ZIELONA GÓRA:

Kleszcze mogą być wszędzie. Chrońmy siebie i nauczmy się je usuwać

Wakacyjne niebezpieczeństwa, poza wysokimi temperaturami, to m.in. ukąszenia kleszczy. Są one o tyle groźne, że pajęczaki mogą być nosicielami boreliozy. Napotkać je możemy nie tylko w lasach, ale i parkach.

Profilaktyka w tej sytuacji jest oczywista – na spacery zakładamy ubrania z długimi rękawami i nogawkami, a po powrocie do domu oglądamy całe ciało. Co jednak robić, gdy zauważymy kleszcza na skórze? Na pewno nie uciekać się do mitów, że można polać go tłuszczem.

Wówczas kleszcz wyrzuca zawartość swojego przewodu pokarmowego do naszego organizmu. Trzeba bardzo delikatnie, umiejętnie tego kleszcza potraktować. Są w aptece specjalne pompki do usuwania kleszcza, zasysające go. Pozwalają w dość łatwy sposób go usunąć. Nie grzebiemy też nic, nie wydrapujemy tego kleszcza. Pompki wydają się najlepsze, ewentualnie umiejętne usunięcie pęsetą.prof. Marcin Zaniew, zastępca kierownika Klinicznego Oddziału Pediatrii Szpitala Uniwersyteckiego

Warto później obserwować miejsce ukąszenia, czy nie pojawił się rumień. Wtedy zgłaszamy się do lekarza, żeby ocenił zmianę na skórze. Niezbędne może być podanie antybiotyku.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Tagi
Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Back to top button
Close
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close