FILM:ZIELONA GÓRA:

Kabareciarze kręcili, kręcili i nakręcili! Ostatni klaps na planie „Law Law Law”

Premiera najnowszej komedii Zielonogórskiego Zagłębia Kabaretowego coraz bliżej! Wczoraj przed konkatedrą św. Jadwigi zakończyły się zdjęcia do filmu „Law Law Law”. Będzie to zabawna historia o brzydkiej królewnie, oparta na sztuce napisanej przez Władysława Sikorę.

Widzowie i kabareciarze kojarzą pewnie „Law Law Law” jako przedstawienie wystawiane np. w klubie Gęba. Tym razem tekst Sikory stał się podstawą scenariusza do filmu. Reżyser, Tomasz Łupak, nie wprowadzał w nim jednak wielkich zmian. Nam ujawnił też, czy klimat sztuki udzielał się na planie.

Na planie nie było komicznie, była ciężka praca. Nie, żartuję, oczywiście było jedno i drugie. My jako artyści kabaretowi obśmiewamy wszystkich i wszystko, przede wszystkim samych siebie. Ale było też ciężko. Bywały też sytuacje, w których byliśmy bardzo zmęczeni, ale jednak trzeba było to zrobić jak najlepiej umiemy. Była to praca tytaniczna, naprawdę. Zdjęcia są przepiękne. Mam nadzieję, że widzowie docenią ten film.Tomasz Łupak

Aktorzy i statyści spędzili na planie 15 dni zdjęciowych. Poza konkatedrą film kręcono w Muzeum Ziemi Lubuskiej, pałacach w Żaganiu i Siedlisku oraz Muzeum Etnograficznym w Ochli. W produkcji zobaczymy wielu kabareciarzy, m.in. Dominikę Najdek z kabaretu K2 czy Joannę Kołaczkowską i Dariusza Kamysa z kabaretu Hrabi.

Przede wszystkim mój kontakt z „Law Law Law” zaczął się dwadzieścia parę lat temu. Miałem przyjemność dwa razy zagrać w tym przedstawieniu. Raz zagrałem rolę księcia, a raz giermka, dlatego kiedy dostałem propozycję roli w filmie, nie zastanawiałem się. Wprawdzie już nikt mi nie zaproponował roli księcia ani giermka, bo są zarezerwowane dla ludzi młodych. Ale z przyjemnością gram tutaj króla pantoflarza, taką pierdołę zahukaną przez królową, którą gra Asia Kołaczkowska. U nas w kabarecie to dość częsty schemat, gdzie Aśka gra silną, nam się zdarza grać takie pierdoły. Myślę więc, że z dużą łatwością przyjdzie mi to zagrać.Dariusz Kamys

Data premiery filmu „Law Law Law” jest na razie owiana tajemnicą. Prace nad komedią mają jednak potrwać jeszcze kilka miesięcy. Produkcję dofinansował Urząd Marszałkowski i Urząd Miasta.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close