ZIELONA GÓRA:

„Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku…”. Miejska Wigilia w Zielonej Górze

Było niebywale zimno, ale wszystkich rozgrzała przedświąteczna atmosfera. Zapach potraw, blask ozdób i świateł oraz muzyka góralskiej kapeli „Ciupaga” – to towarzyszyło zielonogórzanom na miejskiej Wigilii. Spotkali się przed ratuszem, aby wspólnie przeżywać czas nadchodzącego Bożego Narodzenia.

Życzenia złożył prezydent Janusz Kubicki:

Przed nami jedne z najważniejszych świąt – święta Bożego Narodzenia. Usiądziemy razem przy wigilijnym stole, połamiemy się opłatkiem. Pozwólcie, że z tej okazji będę życzył wam wszystkim, abyście te święta spędzili w radosnej, rodzinnej atmosferze, wspólnie zaśpiewali kolędę. I pamiętajcie o tym, że w życiu najważniejsza jest rodzina, wspólnota. Życzę wam dużo zdrowia i wspaniałych, wesołych, pogodnych świąt Bożego Narodzenia.Janusz Kubicki

Po poświęceniu opłatków, którymi podzielili się radni i zielonogórzanie, kilka słów miał także biskup Tadeusz Lityński. W przemówieniu nawiązał do tegorocznej 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

Wszystkie nasze zwyczaje, które łączą się z naszymi rodzinnymi tradycjami, a są związane z Bożym Narodzeniem, nie mają swojego źródła tylko w wydarzeniu religijnym, jakim było przyjście na świat Bożego Syna. W naszej, polskiej tradycji jest to również wyraz jedności i wiary. W tym roku jubileuszu odzyskania niepodległości zauważamy, że za tę tradycję, kultywowanie tych zwyczajów, wielu płaciło wysoką cenę. ks. Tadeusz Lityński, biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Biskup życzył mieszkańcom oraz przyjezdnym otwartości i miłości, takiej jak w świąteczne dni. – Niech Bóg wszystkim błogosławi – zakończył wypowiedź.

Ponadto na miejskiej Wigilii pojawili się harcerze. Na ręce prezydenta miasta przekazali Betlejemskie Światło Pokoju, które w tym roku przywieźli z Pragi.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Tagi
Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Back to top button
Close
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close