AUDYCJE 96 FM:

Do poczytania o języku: „Trzy po 33” Jana Miodka, Jerzego Bralczyka i Andrzeja Markowskiego [Polski na tapecie]

Rozmyślania nad mową (nawiązując do innej książki o języku polskim) to z pewnością nie jest błahy temat. Zwłaszcza, jeżeli zajmują się nim wybitni językoznawcy. Jan Miodek, Jerzy Bralczyk i Andrzej Markowski stworzyli kolejną wspólną książkę – „Trzy po 33”, w której zastanawiają się nad współczesną polszczyzną.

„Wyrazy znam brzydkie, słowa mam dla ludzi” – zaczyna swój wywód prof. Jerzy Bralczyk. I choć „wyraz” i „słowo” są bliskoznaczne, to nie zawsze oznaczają to samo. Jeżeli komuś współczujemy, to przekazujemy tego wyrazy, a przysięgając, mówimy o słowie honoru. To, czy używamy słów, czy wyrazów, zależy więc od sytuacji. Choć miejsce, w którym szukamy wyrazów, nazywa się słownikiem.

Wiele miejsca profesorowie poświęcają też słowom, które w języku polskim zyskały wtórne znaczenie. Głównie przez kalkę z języka angielskiego, jak w przypadku słowa „dedykowany”. Dziś wiele słyszymy na przykład o „dedykowanym etui na telefon”, a nie do niego przeznaczonym. Częste stosowanie takich zapożyczeń, w ocenie prof. Jana Miodka, powoduje, że język polski staje się uboższy; maleje w nim różnorodność, wariantywność form, którymi możemy się posługiwać.

O zawartości książki „Trzy po 33” – także w najnowszym odcinku audycji.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Tagi
Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Back to top button
Close
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close