KOSZYKÓWKA:

Kto faworytem? Dziś Stelmet zaczyna półfinały!

Zaczyna się wielka gra o finał Energa Basket Ligi! Stelmet po raz szósty z rzędu, czy Anwil Włocławek po raz pierwszy od ośmiu lat? Kto zagra o złoto? Dziś pierwsza odsłona tej batalii!

O 17:45 we włocławskiej Hali Mistrzów rozpocznie się pierwsze spotkanie półfinałowe. Faworytem, zdaniem trenera Stelmetu Andreja Urlepa, który 15 lat we Włocławku świętował jako szkoleniowiec pierwsze i jedyne mistrzostwo kraju dla Anwilu, jest zespół Igora Milicicia.

Anwil to zespół, który zakończył sezon zasadniczy na pierwszym miejscu, to pokazuje ich poziom. My chcemy wygrać tę serię, wiemy, że będzie bardzo trudno. Spodziewamy się walki w każdym meczu z obu stron. Faworytem jest Anwil, bo wygrał rundę zasadniczą, mają przewagę własnego boiska, a poza tym mieli najlepszą formę przez cały sezon. Andrej Urlep, trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra

Stelmet będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanych Thomasa Kelatiego i Jarosława Mokrosa, co znacznie zawęża pole manewru, jeżeli chodzi o polską rotację. W ekipie Anwilu do treningów powrócił już Szymon Szewczyk, który kontuzji nabawił się podczas turnieju o Puchar Polski. Biletów na meczu we Włocławku już nie ma. W Hali Mistrzów będzie komplet publiczności.

Nie mówmy o tym, kto jest faworytem. Gramy z najlepszą ekipą po sezonie zasadniczym, która trzymała najbardziej wyrównany poziom przez cały sezon. Graliśmy z nimi cztery spotkania, ten bilans jest na naszą korzyść, ale nie ma co na to patrzeć ani na to, że to lider. Trzeba robić swoje, gramy z bardzo mocną ekipą, z bardzo dobrymi zawodnikami, trenerem, poukładanym zespołem.Filip Matczak, Stelmet Enea BC Zielona Góra

Pierwszy mecz dziś, drugi także we Włocławku w niedzielę o 12:40. Później rywalizacja przeniesie się do Zielonej Góry. Mecz nr 3 w hali CRS w środę, 16 maja. Poniżej rozmowa z Filipem Matczakiem.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X