ZIELONA GÓRA:

Krew cenniejsza od nafty. PGNiG dzieli się najważniejszym darem

Od ponad 50 lat w Zielonej Górze funkcjonuje Klub Honorowych Dawców Krwi „Nafta”. Tworzą go pracownicy oddziału Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Swoją gotowość do pomocy pokazują przez cały rok. Zimą oddają krew przy okazji Barbórki, natomiast latem biorą udział w akcji „Dar krwi na Dzień Dziecka”.

To jubileuszowa, dziesiąta zbiórka przed budynkiem PGNiG przy Bohaterów Westerplatte. Uczestniczą w niej pracownicy firmy, ale także mieszkańcy miasta.

Po to tutaj jesteśmy, na przestrzeni otwartej, żeby mieszkańcy Zielonej Góry mogli przyjść, zobaczyć, co dla nich przygotowaliśmy, zobaczyć, jak wygląda oddawanie krwi i mogli ją oddać razem z nami. Wszystkie akcje organizujemy wspólnie z PCK, z kolegami z firmy Exalo i oczywiście z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, ponieważ już na początku roku zamawiamy u nich krwiobus. Jednym ze spektakularnych przykładów była akcja oddawania krwi dla dziecka naszego krwiodawcy. Dziewczyna, która była chora na białaczkę, otrzymała krew od naszych krwiodawców. Żyje, jest zdrowa.Dorota Mundry, kierownik Działu Komunikacji i Public Relations, zielonogórski oddział Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa

Ponieważ to akcja również z myślą o dzieciach, nie mogło zabraknąć atrakcji dla najmłodszych. Był nią m.in. pokaz tresury psów ratowniczych w wykonaniu Ochotniczej Straży Pożarnej z Jarogniewic. Strażacy z trzema psami rasy border collie pokazywali przedszkolakom, jak wygląda np. pokonywanie toru przeszkód.

Poza podstawową działalnością, jaką prowadzi jednostka OSP, od trzech lat zajmujemy się dodatkową specjalizacją, którą jest podejmowanie działań poszukiwawczo-ratowniczych osób zaginionych w terenie z użyciem psów ratowniczych i drona ratowniczego. Oprócz podstawowych szkoleń dla strażaków ratowników z OSP, są dodatkowe szkolenia z działań poszukiwawczo-ratowniczych, obsługi urządzeń GPS, dodatkowe szkolenia dla przewodników psów ratowniczych. Ale przede wszystkim ta działalność, którą prowadzimy, to bardzo dużo godzin poświęconych przygotowaniu się do działań poszukiwawczo-ratowniczych w terenie z udziałem psów.Grzegorz Buda, przedstawiciel OSP Jarogniewice

– Moje psy były już około kilkunastu razy na takich akcjach w terenie – mówi Ewa Biegańska, przewodniczka psa ratowniczego. Wyjaśniła też, jakie warunki musi spełnić czworonóg, by znaleźć się w grupie poszukiwawczo-ratowniczej i opowiedziała o zwierzętach, z którymi strażacy przyjechali do Zielonej Góry.

Pies ratowniczy przede wszystkim musi być dobrze socjalizowany z człowiekiem, nie może być agresywny. Musi być psem posłusznym, odważnym, podatnym na wszelkie szkolenia. Są dwa psy ratownicze, które uzyskały certyfikat, ale są też psy jeszcze szkolone i jest ich sześć. Ali, najstarszy, szkoli się już od siedmiu lat, od dwóch lat jest psem ratowniczym. Megi uzyskała certyfikat w tym roku, szkoli się już trzy lata. A roczny pies jest przygotowywany.Ewa Biegańska

Zbiórka krwi przy biurowcu PGNiG zgromadziła przede wszystkim pracowników firmy. Na podzielenie się bezcennym darem zdecydował się np. Krzysztof Wolański.

Staram się brać udział od zawsze. Czyli jak jest organizowana akcja w tym miejscu, dokładnie w autobusie, to przychodzę i staram się oddawać krew. Ponieważ pracuję w PGNiG, dostajemy o tym powiadomienie, więc mogę sobie przyjść i oddać krew. Przyszedł ze mną kolega, oddajemy wspólnie.Krzysztof Wolański

Na tym PGNiG nie poprzestaje. Na jutro przygotowali terenową akcję oddawania krwi w ośrodku wypoczynkowym „Jesionka” w powiecie nowosolskim. Pracownicy z Zielonej Góry spotkają się z kolegami z innych miast.

Specyfika naszej firmy jest taka, że zatrudnia ona pracowników z pięciu województw zachodniej i północnej Polski. Na akcję, którą organizujemy jutro, przyjadą m.in. pracownicy z Gorzowa Wielkopolskiego, Ostrowa, Karlina. Będzie około 50 osób.Jacek Fortuna, przewodniczący Klubu Honorowych Dawców Krwi „Nafta” przy PGNiG w Zielonej Górze

W ramach akcji z okazji Dnia Dziecka PGNiG zaprezentowało również sprzęt, który wykorzystują tzw. ratownicy otworowi: detektory siarkowodoru, maski przeciwgazowe i aparaty tlenowe.

W ciągu 50 lat istnienia Klub Honorowych Dawców Krwi „Nafta” oddał ok. 2 tysięcy litrów krwi.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close