PIŁKA NOŻNA:

Jaki będzie efekt nowej miotły w Przylepie?

Spragnieni lokalnego futbolu odliczają już godziny. W sobotę rusza lubuska IV liga. Obydwa nasze zielonogórskie zespoły zmierzą się z drużynami z czołówki.

Lider rozgrywek, Falubaz Gran-Bud podejmie o 15:00 Carinę Gubin, która w przerwie się wzmocniła i chce zaatakować podium rozgrywek. O utrzymaniu pozycji na podium myślą w Przylepie. Trzeci po jesieni TS Masterchem na “dzień dobry” uda się do Krosna Odrzańskiego, by zmierzyć się z wiceliderem, Tęczą. O celach zespołu na rundę wiosenną mówi Andrzej Boczkowski, trener TS-u.

Pierwsze trzy miejsca nas interesują. Wiadomo, Falubaz jest już raczej poza zasięgiem, ale z Krosnem o drugie miejsce możemy walczyć. Nie zapomnijmy też, że Carina Gubin się strasznie wzmocniła i wiosną będzie zabierać punkty. Mam też nadzieję zrobić kilka niespodzianek, zwłaszcza z zespołami, które zimą się wzmocniły.Andrzej Boczkowski, trener TS-u Masterchemu Przylep

Andrzej Boczkowski pojawił się w Przylepie po zakończeniu rundy jesiennej. Jego atutem miało być m.in. świeże spojrzenie na zespół.

Może znałem 2-3 zawodników z Przylepu. Reszta była dla mnie wielką niewiadomą. Już po pierwszych treningach w styczniu zobaczyłem, że mamy niezłych chłopaków do grania. Jest 15-16 wyrównanych graczy, którzy sobie w IV lidze spokojnie dadzą radę.Andrzej Boczkowski, trener TS-u Masterchemu Przylep

Spotkanie w Krośnie Odrzańskim rozpocznie się o 14:00. Cała rozmowa z trenerem TS-u do wysłuchania poniżej.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: