KOSZYKÓWKA:

Stelmet wygrywa z Turowem

Mocne otwarcie zaliczyli gospodarze, którzy zatrzymali Turów przez pięć minut bez punktów, sami mając sześć oczek a następnie 11-2 po których trener Miodrak Rajkovic od razu poprosił o czas. Od tego momentu Stelmet się zatrzymał a goście mozolnie odrabiali straty, pierwsze pięć minut dla Zielonej Góry, drugie dla Zgorzelca i 15-11 na tablicy.

Na początku drugiej kwarty goście wyszli na prowadzenie i od tego momentu mecz układał się pod dyktando ekipy ze Zgorzelca, Collins trafiał za trzy a także dobrze kreował grę zespół. Miejscowi mieli za to problem ze skutecznością rzutową. Nadrabiali wolnymi po faulach i zbliżali się do Turowa, który łapał akurat lekki dołek.  Na minutę przed przerwą był remis po 27:27 za sprawą mega aktywnego w tym czasie Chevona Troutmana. 30:31 i z takim dorobkiem schodzili jedni i drudzy do szatni na przerwę.

Stelmet miał wielki problem z rzutami za dwa, z wynikiem 3/19  ciężko było uciekać przyjezdnym. Dlatego rzucali za trzy. Serią 6-0 weszli w drugą połowę i powrócili na prowadzenie. Trójki wpadały jedna za drugą i Stelmet odskoczył na 10 oczek. Świetną robotą zrobił w III kwarcie Aaron  Cel zdobywając 9 punktów w 3 minuty.  Każda seria musi się jednak skończyć i do gry ponownie powrócił Turów, Trafiał Chyliński za trzy i z wolnych, dzięki czemu przewaga gospodarzy stopniała do 4 oczek.  Dobrą zmianę dał w drużynie miejscowych Kamil Chanas, Który godnie zastępował słabo dysponowanego tego dnia Zamojskiego.

Czwartą kwartę cała hala CRS oglądała na stojąco. Turów nie trafiał, Stelmet przekraczał 24 sekundy. Na sześć minut przed końcem gospodzarze prowadzili 57-47. Gdy Stelmet wyszedł na 15 punktowe prowadzenie w 36 minucie pobito rekord głośności ze Słupska, bo aparatura zmierzyła 134 decybele! Stelmet wygrał czwarty mecz w bardzo przekonywującym stylu. W rywalizacji zrobiło się 2:2.

Kolejny mecz w niedzielę w Zgorzelcu.

Autor: Łukasz Ostrowski

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close