AZS:

Na pierwszą ligę muszą poczekać jeszcze rok. Tenisiści stołowi po sezonie

3. miejsce w rozgrywkach drugiej ligi, a także piąta pozycja w “generalce” i triumf w kategorii uniwersytetów podczas Akademickich Mistrzostw Polski – tak najkrócej można podsumować dokonania tenisistów stołowych AZS-u Uniwersytetu Zielonogórskiego w mijającym sezonie.

W połowie kwietnia w Gdańsku akademicy, wzmocnieni Kamilem Nalepą z ZKS-u Palmiarni, rywalizowali w finale AMP-ów, gdzie udało się zająć piąte miejsce. – To dobry wynik – przekonuje zawodnik i kierownik sekcji tenisa stołowego Kamil Schauer.

Wcześniej mieliśmy miejsca od 9-12, była też pozycja ósma. W tym roku miejsce piąte jest solidne. W grupie minimalnie przegraliśmy walkę o pierwszą czwórkę. W kategorii uniwersytetów zdobyliśmy w końcu złoto.Kamil Schauer, zawodnik i kierownik sekcji tenisa stołowego

Jeszcze do niedawna były szanse walki o awans szczebel wyżej. Dziś już wiemy, że możliwości barażów nie ma i AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego w przyszłym sezonie ponownie powalczy na tym samym poziomie.

W lidze zajęliśmy trzecie miejsce, przed nami były dwie drużyny z Drzonkowa. Jeden zespół mają już jednak w pierwszej lidze i wiadomo, że z Superligi też spadną, czyli w pierwszej lidze będą dwie drużyny. W regulaminie jest zapis, że w jednej lidze mogą grać tylko dwa zespoły z tego samego miasta. Wywnioskowaliśmy, że skoro jest taka sytuacja to nie będą mogli grać w barażach. Okazało się, że mogą zagrać, ale właśnie te spotkania barażowe. W ich przypadku są to meczu o pietruszkę. Naszym zdaniem nie powinni mieć tego prawa.Kamil Schauer, zawodnik i kierownik sekcji tenisa stołowego

Więcej o mijającym sezonie i planach na przyszłość w całej rozmowie z Kamilem Schauerem, która poniżej.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: