KULTURA:ZIELONA GÓRA:

„COOLturalnej Zielonej Góry” część ostatnia. Na podsumowanie – wiedza o Tunezji i Francji

Francja to niekoniecznie żaby, ślimaki i dużo sera. Choć w stereotypach jest odrobina prawdy. O tym, co rzeczywiście bywa zmyślone, a co jest faktem, przekonamy się w bibliotece Norwida.

Przed nami ostatnie spotkanie z cyklu „COOLturalna Zielona Góra”. Przybliża ono zwyczaje, stroje czy kuchnię innych krajów. Na tapecie, oprócz Francji, znajdzie się teraz Tunezja.

Ja na pewno powiem o tradycjach kulturalnych. O tym, jak Francuzi się komunikują. O tym, ile buziaków jaki region sobie daje, bo o tym też warto wspomnieć. To jest niekiedy szokujące dla nas, ściskających sobie rękę – we Francji mężczyźni bez żadnych ogródek całują się w policzki.Samanta Michalewicz

Tunezję przedstawi natomiast Med Aydi, który od pewnego czasu mieszka w Zielonej Górze.

Będzie tradycyjna muzyka. Mam też tunezyjską koleżankę. Mieszka tutaj, w Zielonej Górze. Będzie w tradycyjnym stroju, wykona również tunezyjski taniec.Med Aydi

Spotkania z kulturą Francji i Tunezji doświadczymy w czwartek, 28 listopada o 18:00 w bibliotece Norwida.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: