KSIĄŻKA:ZIELONA GÓRA:

“Zaświaty. Opowieść o nieprzemijaniu” Krzysztof Fedorowicz [Książka na receptę]

Książka “Zaświaty. Opowieść o nieprzemijaniu” Krzysztofa Federowicza przenosi naszą wyobraźnię do szczęśliwej krainy winem płynącej.  W Grünbergu czas odmierzany był porą pielęgnacji i cięć szczepów, zbiorem dorodnych winogron i tłoczeniem wina. Każdy krzew jest inny, cięcie wina wymaga gimnastyki umysłu i ciała – pisze autor, i  pozwala czytelnikowi zagłębić się w historię naszego miasta i intymną sagę rodziny Friedricha Seydela, Augusta Gremplera i innych winiarzy, którzy swoim umysłem i pracą własnych rąk tworzyli najlepsze trunki.

A jest o czym opowiadać! Czas przeszły, przyszły i teraźniejszy, rozpięty między XVII a XXI wiekiem łączy główny bohater – August Grempler, który w 2020 roku obchodzi nieprawdopodobny jubileusz dwieście dwudziestych siódmych urodzin. To on pojawia się z zaświatów i się staje naszym przewodnikiem.

W książce Federowicza mamy ślady czarnej ospy, pomruki wojny trzydziestoletniej, płomienie stosów czarownic i wygnanie luteranów do Australii, gdzie ludzie chodzą do góry nogami, psy miauczą, koty szczekają, a winorośl rośnie do góry korzeniami.

Opowieść jest przez autora ubrana w piękne słowa i bukiety win, które rozłożone są niczym wachlarz z nieskończonej ilości smaków i barw. A wszystko ma swój początek.

Zielona Góra była podzielona na 13 rewirów winiarskich, na terenie miasta było 2850 mórg winnic, czyli od 750 do 800 hektarów. Istnieje mapa Reichela z 1807 roku, na której wszystkie winnice i rewiry winiarskie są zaznaczone, które również są na mapach z początku XX wieku. Okazuje się, że winnice znajdowały się w tych samych miejscach. Proszę sobie wyobrazić, że np. nad Potokiem Gęśnik mieliśmy zwarte obszary winnic około 200-300 hektarów. To było rzeczywiście miasto winem słynące.

Krzysztof Fedorowicz jest laureatem Literackiego Lubuskiego Wawrzynu 2020. Czytając “Zaświaty” mamy możliwość nie tylko poznać przeszłość miasta Grunberg. Drobiazgowe opisy topografii miejsc, pozwalają na podążanie szlakiem winnic, które już odeszły w zaświaty, ale nie dają o sobie zapomnieć.

Opisałem historię winiarzy, prawdziwych, żyjących dawniej osób, które uprawiały winnice w określonych miejscach naszego miasta. Jednym z bohaterów, pojawiających się na początku książki jest Friedrich Seydel, człowiek, który miał 40 winnic, które wieńcem otaczały miasto, jak pisze o nim August Förster. Właśnie jeden z pierwszych rozdziałów opisuje ostatni dzień jego życia i ostatni dzień winobrania z 1859 roku.

Cała rozmowa z autorem “Zaświatów. Opowieść o nieprzemijaniu” dostępna na portalach społecznościowych Radia Index.

Krzysztof Fedorowicz, pisarz, poeta, dziennikarz, wielokrotny laureat konkursów literackich. Wydał “Martwą naturę”(1998), “Imiona własne”(2000), “Grunberg”(2012), „Zaświaty. Opowieści o nieprzemijaniu”, (Kraków 2020, Wydawnictwo Wysoki Zamek). Publikuje w “Twórczości” i “Odrze”. Prowadzi winnicę w Łazie koło Zielonej Góry.

 

Zobacz więcej
Back to top button
X