ZIELONA GÓRA:

Remontować czy zlikwidować? Dylemat z szybami przy ratuszu

Bywają przysypane liśćmi, przykryte śniegiem, są stłuczone. Szyby pod zielonogórskim ratuszem niejedno przeszły. Kryją kawałek historii Zielonej Góry. Czy mieszkańcy wiedzą, co się tam znajduje?

Zapytaliśmy zielonogórzan na deptaku, co mieści się pod szklanymi płytami.

I właśnie – choć stojący obok Bachusik Ciekawek zachęca, by spojrzeć w dół, raczej nic tam nie dostrzeżemy. Co w takim razie powinno zrobić miasto z pozostałościami dawnego pieca chlebowego i przyległych budynków? Zostawić je pod szybą czy zasypać? Prezydent Janusz Kubicki optuje za drugim rozwiązaniem (więcej o tym TUTAJ). A mieszkańcy?

Ruiny zostały odsłonięte przed laty podczas prac kanalizacyjnych. Wyeksponować je miała właśnie szyba.

Według danych z 2011 roku, odkrycie, renowacja i zabezpieczenie obiektu kosztowało ponad 300 tysięcy złotych. Polerowanie szyb i ich wymiana na nowe – około 100 tysięcy.

Pytamy o wasze zdanie w sondzie na Facebooku.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: