ZIELONA GÓRA:

Praca zdalna w dobie koronawirusa. Po epidemii też tak będzie?

Czy charakter pracy zdalnej, wdrożony z konieczności w wielu firmach może pozostać w większym stopniu także po opanowaniu koronawirusa? O działania w epidemii pytaliśmy Jacka Starościca, prezesa firmy Perceptus, w kolejnym wydaniu programu “Mamy nosa do biznesu”.

Jak przyznał nasz gość, epidemia nie wpłynęła negatywnie na działania firmy.

Ta obecna sytuacja w postaci naszej pracy kompletnie nic nie zmieniła, a nawet spowodowała troszkę większą aktywność u większości osób, ponieważ brak możliwości kontaktów osobistych, spowodował brak jakichkolwiek wyjazdów, podróży. Ten czas przełożył się na bardzo merytoryczne i realne działania.

Jak to może wyglądać w przyszłości? Czy pozostaniemy na pracy zdalnej kosztem podróży?

Ta pandemia sprawia, że następuje przewartościowanie pewnych działań, zachowań. Prosty przykład: samochody w naszej firmie są nieużywane. Za rok nasz dział finansowy spyta: czy ta flota jest potrzebna? Czemu nie prowadzić biznesu online?

Audycja “Mamy nosa do biznesu” w każdy wtorek o 11:15. Zaprasza Maciej Noskowicz.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: