ZIELONA GÓRA:

Efekt fajerwerków czy troska o zwierzęta? Co wybierzesz w tym roku?

Sylwestrowy czas jest jedynym w roku, kiedy przechadzając się po ulicach słyszymy głośne huki, widzimy zadymione miejsca, a w powietrzu czuć będzie znaczne ilości siarki. My jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ale nasi domowi pupile niekoniecznie.

Podczas sylwestrowej nocy pamiętajcie o swoich zwierzętach. Niezależnie od tego, czy to chomik, szynszyl, czy też kot i pies – każde z nich ma prawo bać się głośnych wybuchów. Postarajcie się zapewnić im odpowiednie warunki do tego, aby mogły w miarę spokojnie przetrwać tę szaloną noc.

Katarzyna Sobieszek z Inicjatywy dla Zwierząt: – Jeżeli nie widzieliście nigdy psa, który boi się huków, to powiem, że jest to coś przerażającego. Takie zwierzę cały czas się trzęsie, to jest atak paniki. W ostatnim stadium zwierzak nie reaguje na nic. Moja suka chowa się pod wannę. Ona jest za duża, żeby się tam zmieścić, a jednak tam wchodzi. Gdy huki się skończą nie jest w stanie stamtąd wyjść.

Wcześniej możecie skontaktować się również z zaprzyjaźnionymi weterynarzami i poprosić o środki uspokajające, ale upewnijcie się, jak może zareagować na nie wasze zwierze. A jeżeli nie musicie wypuszczać petard i fajerwerków – oszczędźcie tego swoim i innym pupilom.

Zobacz więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back to top button
X