ZIELONA GÓRA:

Literatura nie tylko w bibliotekach. Mole książkowe jeżdżą autobusem!

Kiedy poczytasz w komunikacji miejskiej?

Na pomysł, aby promować czytelnictwo w ruchu, wpadł Miejski Zakład Komunikacji. Co pewien czas w jednym z autobusów książki „podróżują” razem z pasażerami. Być może doczekamy się też stałego punktu, w którym będziemy mogli coś przeczytać.

Od dwóch lat MZK prowadzi akcję „Podróże z książką”. Udostępnia literaturę, po którą pasażerowie sięgają w czasie jazdy autobusem. Inicjatywa będzie kontynuowana już w przyszłym tygodniu.

To będzie przedostatnia kampania w tym roku szkolnym. Od 14 do 20 maja książki będą „podróżowały” w jednym z naszych autobusów. O tym, na której linii – poinformujemy na naszym Facebooku i stronie internetowej. Są zainteresowani, o czym świadczy fakt, że te książki znikają, mimo że zachęcamy, by do nas wróciły i wędrowały do innych rąk.<span class="su-quote-cite">Barbara Langner, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji w Zielonej Górze</span>

Spodziewaliśmy się, że książki będą znikać bezpowrotnie – przyznaje dyrektor MZK. Zachęca jednak do tego, by potraktować akcję jako wymianę: pozostawić własne egzemplarze w autobusie, punkcie MZK przy Kupieckiej lub w tymczasowym Centrum Obsługi Klienta naprzeciwko dworca PKP.

To nie jedyna atrakcja dla czytelników. Biblioteka wojewódzka w Zielonej Górze chce uruchomić punkt biblioteczny na terenie przyszłego Centrum Przesiadkowego.

Punkt będzie uruchomiony jesienią. Roboczo nazwałem to poczekalnią biblioteczną. Będzie to ciekawy dostęp do różnorodnych książek, na różnych nośnikach.<span class="su-quote-cite">dr Andrzej Buck, dyrektor biblioteki wojewódzkiej w Zielonej Górze</span>

Pomysł spodobał się Miejskiemu Zakładowi Komunikacji. Trwają rozmowy z wykonawcą budowy i biblioteką na temat lokalizacji punktu. Pozytywnie nastawieni są również podróżni.

– Myślę, że jest to bardzo dobry pomysł. Ciężko jest na niektórych stacjach w Polsce znaleźć taki punkt, gdzie możnaby spokojnie oczekiwać na pociąg.
– Jeśli ktoś podróżuje pociągiem, to jak najbardziej. Nie zetknąłem się z takimi punktami, może są. Czytam raczej codzienną prasę.

O książkach i rozwoju biblioteki możecie też usłyszeć w rozmowie Tomasza Misiaka z drem Andrzejem Buckiem.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00