ZIELONA GÓRA:

Listopad to miesiąc wspomnień i zadumy. W muzeum wrócono pamięcią do tych, którzy odeszli

Nostalgiczne rozmowy, ale też i zabawne anegdoty z przeszłości – to nieodłączne elementy Zielonogórskich Zaduszek. Spotkanie, podczas którego wspomina się tych, którzy odeszli, odbyło się w naszym mieście już po raz czternasty. 

W murach Muzeum Ziemi Lubuskiej wspominano między innymi Jolantę Fedak, która zmarła 31 grudnia 2020 roku. Posłanka była dla wielu wzorem, także dla wicemarszałka województwa lubuskiego, Łukasza Poryckiego.

To moja mentorka polityczna. Wprowadziła i uczyła mnie tej polityki. Ale też prywatnie była mi bliska. Ceniła sobie przyjaźń i lojalność. Pozostawiła po sobie wielką pustkę. Zwłaszcza podróże pomiędzy Zieloną Górą i Warszawą, te rozmowy, były chyba najcenniejsze. 

Podczas spotkania można było dowiedzieć się jak wyglądała codzienność znanego zielonogórskiego fotografa Bronisława Bugla. To dzięki jego zdjęciom wiemy, jak się nasze miasto zmieniało w latach 60, 70 i 80. Zielonogórzanina wspominał jeden z synów, pan Radosław.

Był przyjacielem i był zawsze. Budziliśmy się rano – był. Zasypialiśmy wieczorem – był. Zastanawiamy się z braćmi jak łączył pracę zawodową z obowiązkami domowymi, bo zawsze był. A dom był dla niego najważniejszy. Zawsze był przyjacielski. 

Podczas czternastej odsłony Zielonogórskich Zaduszek wspominano jeszcze bp Adama Dyczkowskiego oraz dr Stefana Dąbrowskiego.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: