ZIELONA GÓRA:

Jest zgoda na zmianę studium dla terenu Zastalu. Będzie rewitalizacja, galeria czy bloki?

Radni zagłosowali za przystąpieniem do zmiany studium zagospodarowania dla terenu parku przemysłowego Zastal. Nie wiadomo jeszcze, co powstanie na tym obszarze – miasto zakłada, że może to być nowa galeria handlowa lub mieszkania. – Rozpoczynamy wielką dyskusję na temat tego, co ma tam powstać – poinformował wiceprezydent Dariusz Lesicki.

I rzeczywiście, głosów w dyskusji było sporo. Radna Anita Kucharska-Dziedzic z Ruchu Miejskiego sprzeciwiła się zabudowywaniu obszaru przy ul. Towarowej.

To jest ogromnie zakorkowana część miasta. Wyjazd na Sulechowską to horror w godzinach porannych czy popołudniowych. Budowanie tam osiedla na kilka tysięcy ludzi to dzisiaj pomysł bardzo kontrowersyjny. Jeżeli mówimy zresztą o rewitalizacji terenów poprzemysłowych, to nie zabudowuje się ich osiedlami, tylko raczej przywraca do użytkowania rekreacyjnego – tworzy się kliny zieleni, buduje parki. Więc trochę działalności usługowej – na pewno, ale przede wszystkim działalność rekreacyjna.<span class="su-quote-cite">Anita Kucharska-Dziedzic</span>

Radna zwróciła ponadto uwagę, że samo mówienie o terenie poprzemysłowym nie jest zgodne z prawdą, ponieważ firmy wciąż tam działają. Pomysł na zmianę przeznaczenia tego miejsca nie został zaś z nimi skonsultowany.

Od głosu w trakcie podejmowania uchwały ws. studium zagospodarowania wstrzymał się radny Jacek Budziński. Uznał, że najpierw miasto powinno przedstawić konkretną koncepcję zagospodarowania terenu.

Gdzie na przykład prezydent widzi galerię handlową – czy przy torach, gdzie będą stały nowe bloki – czy na przykład w stronę Doliny Gęśnika? Jak ma zamiar rozwiązać problemy komunikacyjne, bo to nowe osiedle to teren porównywalny do wielkości Osiedla Pomorskiego i Śląskiego razem wziętych? W jaki sposób chce rozwiązać wpięcie tego osiedla w dwie główne arterie, czyli ulicę Batorego i Sulechowską? Fakt, że to też wynik wyłączenia ulicy Batorego z uwagi na przebudowę wiaduktu i to, że jeszcze nieczynna jest Dworcowa – pewnie te korki się rozejdą. Ale w perspektywie czasu musimy pomyśleć, w jaki sposób tak duże osiedle będzie skomunikowane z resztą Zielonej Góry.<span class="su-quote-cite">Jacek Budziński</span>

Wiceprezydent Dariusz Lesicki mówił, że miasto spotkało się z właścicielami terenu i zasygnalizowało, że jest pomysł na jego przemianę. Ci zaś nie do końca się wypowiedzieli. Co do pomysłu utworzenia parku, stwierdził, że najpierw musi być to skonsultowane.

Całość tych 32 hektarów należy do firmy prywatnej (spółki Zastal – przyp. red.). Z nią musimy ustalić, co tak naprawdę będzie chciała zrobić. Bo możemy zrobić tam park, ale zanim to zrobimy, musimy kupić nieruchomość, która nie jest nasza.<span class="su-quote-cite">Dariusz Lesicki</span>

Oprócz tego radna Anita Kucharska-Dziedzic wspomniała o hektarze terenu naprzeciwko hotelu Leśnego, który ma przeznaczenie rekreacyjno-sportowe. Ma się on zmienić w obszar pod budownictwo mieszkaniowe. – W momencie, gdy otwieramy furtkę do przekształcenia, wielokrotnie wzrośnie wartość tych terenów. Jest to w interesie dewelopera, natomiast wbrew interesom ogromnej grupy mieszkańców, która protestowała i nadal będzie protestować – mówiła. Dodała też, że w ferworze dyskusji o Zastalu radni nie zwrócili na niego uwagi.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00