ROZMOWA NA 96 FM:

Bachus wyszczuplał, ale miastem znów rządzi z radością

– Testowałem kostium, poza tym mam obfitszą brodę i nikomu nie powinno przeszkadzać, że będzie mnie trochę mniej – śmieje się Bachus, czyli Marcin Wiśniewski, który od 2 do 10 września znów będzie przywdziewał szaty boga wina i obejmie rządy nad Zieloną Górą.

Bachus stwierdził, że choć jest to bardzo intensywny czas, to mimo upływu kolejnych lat, w swojej roli wciąż czuje się bardzo dobrze i honory czyni z przyjemnością. Bachus na swojej drodze spotyka często gości z najrozmaitszych zakątków świata, ale i tak najwięcej uśmiechu na jego twarzy wywołują spotkania z zielonogórzanami, bo ich paradoksalnie spotyka najmniej.

Bardzo dobrze, że to jest produkt turystyczny, który dociera do coraz większej rzeszy ludzi. Wiadomo, że zielonogórzanie znają Winobranie, raz idą i wystarczy. Jednak mnie cieszy bardzo jak spotykam zielonogórzan, to cieszy bardziej niż jakbym spotkał kogoś z Nowej Zelandii. Choć wiem, jestem już tyle lat, że mogłem się już opatrzeć.Bachus

Bachus zapytany o to, co może być strzałem w dziesiątkę tegorocznych Dni Zielonej Góry wskazał na nową lokalizację korowodu.

Wydaje mi się, że hitem może okazać się korowód, bo z racji remontu Bohaterów Westerplatte jest w nowym miejscu. To może być hit. Inna lokacja, niby tymczasowa, ale może się zdarzyć ten korowód będzie barwniejszy i nieprzewidywalny.Bachus

Więcej o refleksjach Marcina Wiśniewskiego vel Bachusa, dotyczących jego przeszło tygodniowego panowania nad miastem posłuchacie w całej Rozmowie na 96 FM Tomasza Misiaka.

Rozmowa na 96 FM Bachus

Zobacz więcej
Back to top button
X