LUBUSKIE:ZIELONA GÓRA:

Jasiński o Mejzie: Szkoda mi go, pogubił się

Zatracił się i pogubił – w taki sposób Janusz Jasiński – szef Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej i właściciel koszykarskiego Zastalu komentuje zamieszanie wokół wiceministra sportu, posła Łukasza Mejzy.

Jasińskiego pytaliśmy o opinię, bo przez kilka lat Mejza pracował w koszykarskim klubie. Był odpowiedzialny m. in. za kontakty ze sponsorami.

Dla mnie jest jak dziecko. Ja go spotkałem jako biednego chłopca, który miał olbrzymie plany i potencjał. Te nasze drogi były przez trzy lata i to był dobry okres, bo pracował w klubie. Chciał coś w życiu osiągnąć, ale się zatracił i pogubił. 

Jasiński zwraca uwagę na fakt, że Mejza wręcz oszukał swoich wyborców kierując się ku obozowi Zjednoczonej Prawicy.

Mi go szkoda, nad każdym człowiekiem należy się pochylić, Zatracił się z prezydentem Kubickim, apropos Warszawy, próby przejmowania władzy w województwie. To mnie zraziło, bo wyborcy głosowali na Łukasza reprezentującego pewne poglądy. Bliżej mu było do PSL niż do środowisk prawicowych. 

Przypomnijmy, kilka tygodni temu dziennikarze Wirtualnej Polski opublikowali cykl materiałów, z których wynika, że firma posła miała się specjalizować w kosztownym i niesprawdzonym leczeniu nowatorskimi metodami chorych na raka, Alzheimera czy Parkinsona. Poseł dwa dni temu zawiesił swoją działalność w ministerstwie.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: