LUBUSKIE:ZIELONA GÓRA:

Coraz wyższe ceny za wynajem mieszkania w Zielonej Górze

Wciąż nie odpuszczają podwyżki cen na rynku nieruchomości. Poszukując mieszkania na popularnych stronach, można znaleźć kawalerkę od 1000 złotych lub apartament za 3800 złotych. Do tego dochodzą jednak jeszcze opłaty za wodę, prąd czy gaz.

Jednak wysokie ceny to nie jedyny problem zainteresowanych wynajmem. Bo mieszkań po prostu brakuje – mówi Justyna Szymańska z jednego z biur nieruchomości w Zielonej Górze.

W obecnym czasie, co do mieszkań, to jest bardzo słabo. Mieszkań mamy bardzo mało, co oczywiście jest spowodowane przyjazdem osób z Ukrainy. Na ten moment, jeśli chodzi o studentów, to będzie dla nich bardzo ciężki rok pod kątem mieszkań, bo mieszkań nie ma i mieszkania są bardzo drogie. Powiem tak, w Zielonej Górze zaczynamy cenę od 2500, w Sulechowie podobnie już, także tutaj w rejonie ceny mieszkań są bardzo drogie i tu mówię o mieszkaniach dwupokojowych.

Gdy już znajdzie się mieszkanie, pojawia się problem opłat, a te – za sam wynajem – bardzo wzrosły.

W zeszłym roku mieszkania deweloperskie, które są nowiutkie, świeżo wyremontowane wynajmowaliśmy za 1700 i tu mówię o Sulechowie. Natomiast dzisiaj jest 2200. No to dobre 500 do 700 złotych podskoczyły.

Zapytaliśmy także, czy dużo osób jest zainteresowanych wynajem mieszkań w Zielonej Górze?

Tak, bardzo dużo. Tylko po prostu mieszkań nie ma. Moje ostanie mieszkania, które miałam do wynajęcia, wynajęły się w czerwcu i to było jedno. Od momentu, kiedy przyjechali z Ukrainy, to się wydarzyło to w lutym, mieszkań miałam trzy. I trzy poszły bardzo szybko.

Obecnie najwięcej osób poszukujących mieszkania to studenci. Dla nich sytuacja będzie trudna – ceny kawalerek również są wyższe niż w latach ubiegłych.

Materiał przygotowała Joanna Nawlicka. 

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X