POL'AND'ROCK:

Ziggy Marley, Gogol Bordello czy Parkway Drive – kto jeszcze zagra pierwszego dnia Pol’and’Rock Festival?

Niezmiennie od 25 lat sercem Pol’And’Rock Festiwval jest muzyka. Jak co roku nie zabraknie gwiazd światowego formatu, polskich legend oraz rockowych nowości. Sprawdzamy, na co warto się wybrać pierwszego dnia festiwalu.

Duża Scena czas start! Witaj Ziggy

O 15:00 z Dużej Sceny Jurek Owsiak otworzy jubileuszową, 25. edycję festiwalu, a koncertowa machina Pol’and’Rock ruszy na dobre. Choć nie zawsze, w większości jednak imprezę rozpoczynają wykonawcy specjalizujący się w jamajskich klimatach. Tak będzie w tym roku. W 2012 roku na Przystanku Woodstock zagrał Damian Marley, dwa lat później Ky-Mani Marley, w końcu przyszedł czas na najstarszego i zarazem najsłynniejszego spośród synów Boba Marleya – Ziggy’ego. Będzie to jego pierwszy koncert w Polsce.

Organizatorzy wyznają zasadę: „rodzina przede wszystkim”, mając na myśli tych, którzy wspierali festiwal od samego początku. Tak jest między innymi z kwartetem Black Stone Cherry, który niezmiennie od 17 lat prezentuję „southern rock” charakterystyczny dla muzyków z południowej części USA. Gatunek łączący ze sobą elementy muzyki rockowej, bluesowej i country.

W swoim najświeższym wydawnictwie zatytułowanym „Family Tree”, kapela składa hołd klasycznemu rock’n’rollowemu graniu z lat 70-tych ubiegłego wieku. Nic dziwnego, skoro występowała na tych samych scenach, co zespoły takie jak Def Leppard, Lynyrd Skynyrd, Bad Company, Mötorhead, czy ZZ Top. Nie ma kapeli, która wiedziała by lepiej, w jaki sposób powinno się to robić. Początek koncertu na Dużej Scenie o 16:50.

Na prawie 4 kolejne godziny Dużą Scenę przejmą punkrockowcy z najwyższej półki. The Adicts to królowie klasycznego punk rocka. Od 40 lat, nawet przez minutę, nigdy nie udawali kogoś, kim nie byli, zawsze wierni swoim korzeniom. Początek ich koncertu o 18:20. Z kolei Gogol Bordello to twórcy cygańskiego punka – wybuchowej i rewolucyjnej mieszanki wschodnioeuropejskich dźwięków, zainspirowanych folklorem Ukrainy i Rosji, muzyki yiddish oraz punkowych riffów gitarowych z rozbujanymi brzmieniami rodem z Ameryki Łacińskiej. Głównym celem na Pol’and’Rock Festival będzie zaszczepienie w wielbicielach punka miłości do folkowych brzmień. Ciekawi czy się uda? Start o 19:40.

Jedynym rodzimym wykonawcą, który zagra pierwszego dnia na Dużej Scenie będzie zespół Happysad. To wielki powrót na festiwal po 6 latach, pierwszy raz po muzycznej reformie. Najnowsza płyta zespołu „Ciało obce” ukazała się 10 lutego 2017 r. Albumowi towarzyszy 11 wideoklipów zrobionych przez zielonogórski zespół SKY Piastowskie. Początek koncertu o 21:10.

Czas dla wszystkich wielbicieli ciężkich brzmień. O 22:50 na scenie pojawi się piątka z Göteborga. W minionym roku widzieliśmy In Flames oraz Arch Enemy, w tym roku przyszedł czas na Avatar. Tuż po nich na Dużej Scenie pojawią się ostatni ulubieńcy festiwalowiczów, japoński Crossfaith. Nie zabraknie ekstremalnego metalowego grania z mroczną, agresywną elektroniką. Pierwszy dzień zakończą czołowi przedstawicieli metalcore’u – Parkway Drive. Muzycy znani są ze swoich widowiskowych występów na żywo, o czym świadczyć może platynowe koncertowe DVD „Home Is For The Heartless”. Dla widowni szykuje się ciekawe widowisko – łącznie z obracającą się sceną i imponującą pirotechniką. Start o 2:00.

Mała tylko z nazwy

Jej wyglądu mogłaby pozazdrościć niejedna “wielka” scena w Polsce. Nie jest to jedyny powód do zazdrości. To właśnie koncerty zespołów na Małej Scenie potrafią przekonać organizatorów do ponownego zaproszenia muzyków, tym razem na Dużą Scenę w kolejnych edycjach. Pierwszego dnia o 16:00, jako pierwszy zaprezentuje się Zwycięzca Antyfestu – klasycznie rockowy Bruklin. Kolejny wykonawca ukochał sobie uczestników większości polskich festiwali w minionym roku. Pol’and’Rock lubi nadrabiać zaległości stąd w tym roku zaprosił BaiKę do siebie. Nazwa zespołu jest skrótem od Banach i Kafi. Piotra Banacha nie trzeba przedstawiać szerzej, to utytułowana i doceniana osobowość polskiego rocka. To uznany i wielokrotnie nagradzany kompozytor i tekściarz. Do współpracy zaprosił Kafi, grającą na instrumentach klawiszowych i perkusyjnych wokalistkę. Z początku, jako duet, dziś trio z udziałem Marcina Żabiełowicza z grupy Hey. Ich debiut w postaci płyty „Byty Zależne” został doceniony przez recenzentów we wszystkich polskich mediach muzycznych. Co wyszło Banachowi ze spotkania nowej Kaśki na muzycznej drodze? Sprawdźcie o 17:20.

Podczas poprzedniej edycji festiwali dopadła ich choroba. Dziś, od 18:30 Pablopavo i Ludziki ma okazję do zrehabilitowania. Debiutancki krążek tej formacji – „Telehon” pojawił się w 2009 roku. Od tamtej pory wydane zostały jeszcze cztery albumy – „10 piosenek”, „Polor”, „Ladinola” oraz dyskotekowy „Marginal”.

Zamiast flower-stick będzie perkusja, arenę zastąpi scena, akrobatyczne dźwięki sięgną przestworza. Będzie też żonglerka ostrym humorem. Zwierzęce pozostaną tylko instynkty. Prawdziwe show pozwoli publiczności poczuć się jak na szczudłach, sięgając rozrywkowego nieba. Koncert o 20:00 zagra Cyrk Deriglasoff.

To nie jedyny skład z pompą. Zespół Carrantuohill, świetnie znany bywalcom Najpiękniejszego Festiwalu Świata, powraca ze specjalnym projektem z udziałem Młodzieżowej Orkiestry Symfonicznej pod batutą samego Krzesimira Dębskiego. Ich koncert o 21:20.

O 23:00 wybrzmi Daria Zwiałow. Jej koncert na festiwalu był kwestią czasu. Daria otrzymała 2 nagrody Fryderyk 2018 w kategoriach “Fonograficzny debiut roku” oraz “Album roku alternatywa” po wydaniu debiutu pt. „A kysz!”. Aktualnie w rozgłośniach radiowych można usłyszeć najnowszy singiel „Szarówka” oraz „Nie dobije się”, promujący drugi album „Helsinki”.

Pierwszy dzień na Małej Scenie zakończą punkrockowcy z Nowego Yorku – The Casualties. Najnowsze wydawnictwo kapeli, krążek zatytułowany „Written in Blood” z 2018 odwołuje się do tradycji punka, jednocześnie prezentując najnowszego członka zespołu – wokalistę Davida Rodrigueza. Początek koncertu o 00:40.

Viva Kultura!

To właśnie w tym miejscu swoją przygodę z festiwalem rozpoczynają młode polskie kapele, które później wracają na imprezę w kolejnych latach. Nie zabraknie również punkowych legend. Rozkład pierwszego dnia znajdziecie poniżej:

16:00 – 33 TRZYSTA

17:00 – SKØV

18:00 – ULICZNY OPRYSZEK

19:20 – RAGGABARABANDA

20:40 – SHATA QS

22:00 – TRANSGRESJA

23:20 – PLAN

Tagi
Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close