ZIELONA GÓRA:

Płyny dezynfekujące, obiady i… lody na osłodę. Centrum Usług Opiekuńczych otrzymuje wsparcie

Z powodu obostrzeń, które mają nas zabezpieczać przed koronawirusem, w trudnej sytuacji są m.in. instytucje zajmujące się seniorami i osobami z niepełnosprawnością. W Zielonej Górze takie zadania wykonuje np. Centrum Usług Opiekuńczych. Prowadzi ośrodek terapii zajęciowej, dom dziennego pobytu dla seniorów, a także pomaga chorym.

Pracownicy centrum, którzy jeżdżą do podopiecznych, są wyposażeni w środki dezynfekujące.

Problem jest większy, jeżeli chodzi o opiekunki domowe, które chodzą codziennie do prawie 190 osób. Tutaj to zabezpieczenie musi być większe. Pracownicy mają małe atomizery na płyn dezynfekujący w torebkach, mają rękawiczki jednorazowe, maseczki. Tym muszą się chronić jak najbardziej, bo przecież jeżdżą, przemieszczają się autobusami, korzystają ze sklepów, bo muszą robić zakupy naszym seniorom.Elżbieta Sochacka, dyrektor Centrum Usług Opiekuńczych w Zielonej Górze

Ośrodek Terapii Zajęciowej „Arkadia” i Dom Dziennego Pobytu „Retro” jest zamknięty. Pracownicy przygotowują i wydają na zewnątrz obiady dla 150 seniorów, szyją także maseczki ochronne. Placówki, które należą do centrum, otrzymują ponadto pomoc z zewnątrz.

Jeżeli chodzi o środki dezynfekujące, to poza tym, że w zeszłym roku kupiliśmy sobie trochę tych środków, również wszyscy podopieczni korzystający ze stołówki dostali półlitrowe płyny, które zakupił pan prezydent miasta. Natomiast jeśli chodzi o dodatkowe wsparcie, takie słodkie bonusy, dostaliśmy lody z kawiarni, które wydaliśmy wszystkim naszym seniorom. To było fajne, taki zastrzyk radości i słodkości w tym smutnym czasie.Elżbieta Sochacka

Dyrektor Centrum Usług Opiekuńczych przyznaje, że podopiecznym niełatwo oswoić się z sytuacją. Placówka stara się więc utrzymywać z nimi kontakt telefoniczny. Pracownicy będą też rozwozić im świąteczne paczki. – Jest to ciężki dla nich czas. Czują samotność jeszcze bardziej, czują napięcie, które zewsząd płynie i na pewno z utęsknieniem czekają na chwilę, kiedy będą mogli wrócić do normalności, a więc do domu, do nas i wyjść do ludzi – mówi o seniorach Elżbieta Sochacka.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: