ZIELONA GÓRA:

Dostajesz kąt do spania i “swoją” wyspę. Warto być couchsurferem!

Sposób na tańszy nocleg w trakcie podróży, okazja do poznania nowych ludzi i po prostu styl życia. Idea couchsurfingu kwitnie. Przede wszystkim dzięki ludziom, którzy są gotowi przyjąć obieżyświatów.

Wyprawa do Szkocji sprawiła, że Patryk Grażewicz zamarzył o zamieszkaniu na wyspie, gdziekolwiek na świecie. W ten sposób odwiedził Grecję. Wsparcie załatwił za pośrednictwem portalu couchsurfing.com.

Dostałem wiadomość od mojej późniejszej szefowej, z “mojej” wyspy w Grecji. Zaoferowała mi długoterminowy wolontariat. Miejsce, w którym pracowałem, to był punkt opieki nad dziećmi. Zajmowałem się głównie stroną informatyczną tego projektu, trochę marketingiem. Później zajmowałem się też dziećmi, a ostatecznie zostałem team leaderem wolontariuszy, bo byłem jedynym długoterminowym i miałem najwięcej informacji na temat życia na wyspie.Patryk Grażewicz

Z wyspiarskich krajów Patryka przyciągnęła też Wielka Brytania i Norwegia. Na koncie ma spanie w walijskim szpitalu oraz w bazie wojskowej, o czym szczegółowo opowiada w rozmowie z Alexem Niebrzegowskim. Na Facebooku znajdziecie natomiast grupę couchsurfingową, którą tworzą zielonogórzanie.

Patryk Grażewicz, podróżnik i couchsurfer

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: