LUBUSKIE:ROZMOWA NA 96 FM:

Derby dla Gorzowa nie tylko na torze?

– Zawsze będziemy peryferyjnym regionem, jeżeli będą zapadały decyzje, które podsycają tę jałową wojenkę zielonogórsko-gorzowską – mówi radny wojewódzki Łukasz Mejza.

Przypomnijmy, spór dotyczy niesprawiedliwego, zdaniem radnych Bezpartyjnych, podziału środków w ramach Rządowego Programu na rzecz Rozwoju oraz Konkurencyjności poprzez Wspieranie Lokalnej Infrastruktury Drogowej. Z przeszło 21 mln zł i 18 zadań, aż 12 z nich pochodzi z terenów dawnego województwa gorzowskiej, a jedynie 6 z dawnego województwa zielonogórskiego. Mejza otwarcie krytykuje taki podział i mówi o konflikcie północy z południem, który nikomu nie służy.

Województwo Lubuskiej powinno być jak pięść. Powinniśmy wychodzić na ogólnopolski parkiet zawsze w tych samych koszulkach i kopać piłkę do tej samej bramki. Przez takie bezsensowne decyzje jesteśmy skłóceni już w szatni i na ogólnopolskie boisko wychodzimy zwaśnieni, podzielni i dziwimy się, że przegrywamy wszystkie mecze w Warszawie. Będziemy przegrywać i zawsze będziemy peryferyjnym regionem, jeżeli będą zapadały takie decyzje w regionie, w jego północnej stolicy.Łukasz Mejza, Bezpartyjni Samorządowcy

Mejza uważa, że podział środków na pół byłby dużo bardziej sprawiedliwy. Radny wskazuje jednocześnie, że południe regionu to aż 2/3 ogólnej liczby mieszkańców lubuskiego.

Cała Rozmowa na 96 FM z radnym Mejzą do wysłuchania poniżej.

Rozmowa na 96 FM 14-06

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Tagi
Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Close
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close