PIŁKA NOŻNA:

Kibice nie przyszli, Lechia się nie poddaje

Zielonogórski klub zorganizował spotkanie swoich zawodników z kibicami. Ci ostatni nie skorzystali z zaproszenia, jednak Lechia nie załamuje rąk i skupia się na nadchodzącej rundzie wiosennej.

Choć frekwencja wśród kibiców nie dopisała, przedstawiciele klubu nie odwołali spotkania. Kameralna atmosfera pozwoliła na zadanie kilku pytań i poznanie nowego nabytku trzecioligowca, Krzysztofa Staśkiewicza. Były gracz Stali Brzeg i wychowanek Czarnych Żagań z optymizmem patrzy na nadchodzącą rundę wiosenną.

Mam nadzieję, że sezon skończymy na jak najwyższym miejscu. Nie chciałbym tutaj mówić otwarcie o awansie, bo nie o to chodzi ale myślę, że jak będziemy wygrywali w każdym meczu i jak będziemy dawali z siebie wszystko to na koniec sezonu może nas czekać fajna nagroda.Krzysztof Staśkiewicz, Lechia Zielona Góra

Z podobnymi nadziejami w przyszłość patrzy jego starszy kolega z drużyny.

Jesteśmy beniaminkiem i chcielibyśmy na wiosnę zaprezentować się jeszcze lepiej niż jesienią, taki cel na pewno będziemy sobie stawiać natomiast, co przyniesie liga? Będziemy mądrzejsi po tych meczach ale chcemy na pewno grać fajną piłkę i wygrywać. Łukasz Garguła, kapitan Lechii Zielona Góra

Mimo niewielkiego zainteresowania ze strony kibiców, organizatorzy podtrzymują swoją ideę i planują budować silny zespół na miarę naszego miasta.

Chcemy takiej Lechii jak mocna jest Zielona Góra. To dotyczy sponsorów, klubu, miasta, piłkarskich dokonań i tak samo potencjału kibicowskiego. Zielona Góra jest miastem z ogromnym potencjałem. Konrad Komorniczak, organizator spotkania

W najbliższą sobotę we Wronkach, Lechia rozegra sparing z drugoligowymi rezerwami Lecha Poznań.

Michał Grzegorczyk

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: