HOTLUBUSKIE:ZIELONA GÓRA:

Dwugłos Kubicki vs Kotylak: Zielona Góra a lotnisko w Babimoście

Czy Zielona Góra powinna partycypować w kosztach utrzymania portu lotniczego w Babimoście? Temat w samorządowej dyskusji znany jest nie od dziś, wraca jednak jak bumerang.

W Radiu Index dyrektor Departamentu Infrastruktury i Komunikacji Urzędu Marszałkowskiego, jednocześnie radny Koalicji Obywatelskiej Sławomir Kotylak poinformował o planach rozbudowy terminalu. Kotylak stwierdził, że za dwa lata lotnisko będzie już miało więcej połączeń, a przez to namawia prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego, by miasto uczestniczyło w utrzymaniu lotniska.

Mój apel do pana prezydenta: ponieważ będą loty regularne poza granice, a taki stawiał warunek do tej pory mówiąc, że jest w stanie finansować takie połączenia kwotą 3 milionów złotych i jest to zapisane w uchwale. Wzywam zatem pana prezydenta, by wspierał port lotniczy, z którego korzystają Lubuszanie, ale w dużej mierze zielonogórzanie. 

Co na to włodarz miasta? Janusz Kubicki powołał się na jedną z unijnych dyrektyw, która ma dotyczyć ograniczenia krótkich lotów ze względu na emisję CO2. – Musimy o tym pamiętać, bo takie zapisy już wchodzą w życie w innych państwach – mówił Kubicki.

Francja i Austria są na takim etapie, że zabronią krótkich połączeń wewnętrznych. Austria już to zrobiła. Dąży się do podniesienia szybkości kolei. Kolej ma zastąpić samoloty, To jedna z dyrektyw, warto się nad tym zastanowić, żebyśmy nie zrobili czegoś, co będzie nam niepotrzebne. Jeśli nie będzie można latać na trasach do tysiąca kilometrów powstaje pytanie, czy potrzebne nam jest to lotnisko. 

A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie? Czekamy na komentarze!

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: