AZS:

Siatkarze przegrywają po tie-breaku

Jest pierwszy punkt w tym sezonie w II lidze, ale zwycięstwo jedzie nad morze. Siatkarze AZS-u Uniwersytetu Zielonogórskiego przegrali z UKS-em OPP Powiat Kołobrzeski 2:3.

Zaczęło się świetnie, zresztą tak, jak przed tygodniem w Gdańsku. Akademicy wygrali pierwszą partię 25:21, prezentując naprawdę dojrzałą siatkówkę. Drugi set też układał się po myśli gospodarzy do stanu 16:14, ale końcówka należała już do doświadczonych kołobrzeżan, którzy z każdą partią łapali coraz więcej pewności siebie. Efektem zwycięstwa w drugim i trzecim secie, dwukrotnie do 23. AZS, gdy “stanął pod ścianą” zagrał udaną partię nr 4 i choć w końcówce ze sporej przewagi zostały ledwie dwa “oczka”, podopieczni Krzysztofa Dobka wygrali 25:22 i doprowadzili do tie-breaka. Ten świetnie zaczęli przyjezdni, od prowadzenia 4:0. AZS wprawdzie rzucił się do odrabiania strat, zbliżył się nawet na punkt (7:8), ale w końcówce znów mniej błędów popełnili rywale. Tie-break zakończył się zwycięstwem UKS-u 15:11 i cały mecz 3:2.

Krzysztof Dobek, trener AZS UZ: – Dobra zagrywka w pierwszym secie, może nie do końca odrzuciliśmy od siatki, ale trzymaliśmy się taktyki. Drugi set, totalna zmiana gry przez rozgrywającego, zaczął niedokładnie, inaczej, nie tak, jak mówiłem. Przy stanie 23:24 atak z lewego w out, nie mam wytłumaczenia, na taką akcję “tak o”. I zaczyna się. Jest po 1:1 i przeciwnik przejmuje grę. Ja się w tej chwili cieszę się z jednego punktu, a my nie potrafimy utrzymać dyspozycji przez cały mecz. Będziemy nad tym pracować.

Cała rozmowa z trenerem, jak również pozostałe wypowiedzi bohaterów obu drużyn zaprezentujemy w programie Szatnia Akademików, w poniedziałek o 13:00 w Radiu Index.

Zobacz więcej
Back to top button
X