Home / Sport / ŻUŻEL: / Rozebraliśmy Falubaz na czynniki pierwsze z Jackiem Frątczakiem
Patryk Dudek i Fredrik Lindgren (foto: MK)

Rozebraliśmy Falubaz na czynniki pierwsze z Jackiem Frątczakiem

Tydzień pozostał do startu żużlowej PGE Ekstraligi. ekantor.pl Falubaz w Lany Poniedziałek podejmie MR Garden GKM Grudziądz. O sile i szansach zielonogórzan rozmawialiśmy z Jackiem Frątczakiem, były menadżerem Falubazu, a obecnie ekspertem telewizyjnym.

Kto na mistrza?

Oczywiście Falubaz Zielona Góra będzie walczył o tytuł Mistrza Polski, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Bardzo fajnie, że definitywnie powiedziano, że walka będzie o mistrza. Na pewno Unia Leszno jest też w tym gronie, choć myślę, że przeceniamy ich w zakresie mocy. Myślę, że są słabsi niż jest opinia na ich temat. Stal Gorzów też będzie walczyć o mistrza i spokojnie możemy jako czwartą drużynę wymienić drużynę wrocławską.

O Hampelu

To nie jest zawodnik, który sroce spod ogona wypadł tylko jest to waga ciężka. Zawodnik, który przez ostatnie 10 lat przed tą ciężką kontuzją był w topie żużla krajowego i międzynarodowego. Trudno się dziwić, że zainteresowanie jego osobą jest. Jego kariera stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Zgadzam się z teoriami, które mówią, że wielkim sukcesem jest kontynuacja kariery. Tak naprawdę w mojej ocenie Jarek w dalszym ciągu powraca do ścigania.

O Protasiewiczu

Jest w wielkiej formie. Ma zaufanie do swojego sprzętu. Zawodnik, który nie czuje swojego sprzętu nie jest w stanie wykonać pewnych akcji na torze. Szczególnie pójście za zawodnika, bardzo szeroko, bez świadomości, że motocykl nie jest w stanie tego miejsca wyciągnąć. Musi zajść pewnego rodzaju synergia. Trzeba się czuć fizycznie, psychicznie i sprzętowo bardzo mocnym. Jeżeli zbierzemy to wszystko do kupy, to mamy efekt taki, że Piotr po prostu lata, bo jest kompleksowo przygotowany do sezonu. (…) Dzisiaj jest w apogeum swojej formy i jeździecko jest najlepszym zawodnikiem w przeciągu całej swojej kariery.

O Dudku

Są tu jeszcze deficyty. Patryka czeka jeszcze odrobinę pracy przy sprzęcie. O ile w sparingach można po trasie atakować po przegranym starcie, natomiast w stawce Grand-Prix trzeba popracować nad startami, bo tam parasoli czy kelnerów nie ma. Łatwo się Taia Woffindena, czy Grega Hancocka wyprzedzić nie da. Tam jest sport w czystej postaci. Nie jedziemy o pieniądze, tylko jedziemy o tytuł. (…) Takim celem, jak dla mnie, powinno być dla Teamu Patryka utrzymanie w cyklu. Jeżeli założy się cel minimum i założenie – będę cierpliwy – może skutkować to niespodziankami. Patryka stać na pierwszą piątkę Grand-Prix, ale nie powinniśmy być rozczarowani, jeśli Patryk będzie np. na ósmym miejscu. Nie zakładajmy mu w tej chwili korony, nie ma co robić niepotrzebnej presji, bo on ma jeszcze czas.

O Karpowie

Jestem zaskoczony jego szybkością in plus. Jedzie szybko, znakomicie, jest zdeterminowany. On też nas pozytywne zaskakiwał w zeszłym roku. W ubiegłym roku miał jednak komfort jazdy w pierwszym składzie. Pojawił się Jacob Thorssell. On co prawda jest krok za Andriejem Karpowem, ale widać, że Andriej wziął się do roboty i to powiedział też Marek Cieślak. Pamiętajmy też o jednej rzeczy. Sytuacja geopolityczna też może mieć znaczenie. Ukrainiec będzie pracował dużo ciężej, aniżeli Polak. Nic nie ujmując jakiemukolwiek zawodnikowi. Motywacja będzie większa, bo on ma możliwość wyrwać się z kraju, który w stosunku do Polski jest w totalnym marazmie. Tutaj buduje się przyszłość jego i rodziny i on będzie gryzł tor. Trafił z silnikami w sposób nieprawdopodobny.

O Doyle’u

Nihil novi. On złapał poziom mistrzowski, a po kontuzji pozbierał się bardzo szybko motorycznie i fizycznie. To jest silny zawodnik, który ma determinację, żeby to, co zabrała mu kontuzja odrobić w tym sezonie. Sprzętowo był o pół koła przed wszystkimi. Moda na Flemminga Graversena wróciła głównie za sprawą Jasona Doyle’a. Ilość sprzętu, którą dzisiaj firmują litery FGM jest tak duża, że może spowodować spadek jakości sprzętu, ale dzisiaj jesteśmy na przednówku sezonu, który jest długi. Szybkość sprzętu Doyle’a robi wrażenie. Tam się nic nie skończyło, jeżeli chodzi o sprzęt, a o formę psychiczno-fizyczną jestem spokojny. Będzie bardzo silnym ogniwem, jednym z najlepszych zawodników w lidze i na świecie, nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

Rozmowa z Jackiem Frątczakiem

 

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Komentarze

X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close