Home / Sport / Żużel / Dobrucki: Śmieszą mnie groźby prezesów
fot. Mateusz Kucza
(fot. Mateusz Kucza)

Dobrucki: Śmieszą mnie groźby prezesów

Dziennikarze Super Expresssu zapytali Dobruckiego, czy żądał astronomicznych kwot za podpis. Absolutnie nie! Byliśmy dogadani z prezesem klubu Robertem Dowhanem już od dwóch miesięcy. Nie mogliśmy się jednak spotkać. Albo ja miałem urlop, albo prezes. Dlatego podpisanie umowy nastąpiło kilka dni temu – stwierdził krajowy lider drużyny spod znaku Myszki Miki.

Rafi odniósł się też do zapowiadanych cięć wynagrodzeń dla żużlowców. Milionowe zarobki żużlowców to mit! Co najmniej połowa naszych zarobków, albo więcej, idzie na sprzęt. Jak można porównywać nas z piłkarzami albo siatkarzami, którzy zarabiają więcej, a kosztów nie ponoszą prawie żadnych. Nie wspominając o ryzyku, jakie ponosimy. Wszystkie kluby są wypłacalne, na trybunach masy kibiców. Widać, że interes się kręci. Śmieszą mnie groźby, że nie będzie rozgrywek. Nie straszmy się, bo to nie ma sensu – przyznał Dobrucki na łamach Super Expressu.

Autor: Mateusz Howis

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close