Home / Kultura / Muzyka / THE HIVES “Lex Hives”
(fot. )

THE HIVES “Lex Hives”

Niczego innego po Szwedach nie można było się jednak spodziewać. W końcu nigdy nie kryli się swoim brakiem sympatii dla współczesnego, bardzo upopowionego rocka. Dla nich zawsze głównymi cechami tej muzyki były brud brzmieniowy, nieokiełznanie i wszechobecny czad. Takimi elementami naszpikowana jest płyta "Lex Hives". Poza tym ta płyta musiała być czymś dobrym, skoro muzycy The Hives poświęcili tyle czasu na jej dopracowanie. Jak wieść gminna niesie, krążek miał ukazać się już w ubiegłym roku, jednak muzycy nie byli zadowoleni z jego finalnego efektu. Postanowili zatem wejść do studia jeszcze raz i nanieść na materiał niezbędne poprawki.
 
The Hives sami wyprodukowali oraz wydali swoje najnowsze dzieło. Okazuje się, że są nie tylko sprawnymi twórcami, ale także producentami. Jedynie przy okazji miksów zaprosili do pomocy osoby z zewnątrz. Postarali się jednak, aby nie byli to przypadkowi ludzie. Głównym inżynierem dźwięku był na "Lex Hives" laureat nagrody Grammy oraz współpracownik Red Hot Chili Peppers, Andrew Scheps. Miksy w dwóch kawałkach zostały zlecone natomiast Dave’owi Sardy’emu (m.in. Slayer i Marilyn Manson) oraz Joe Zookowi, odpowiedzialnemu za brzmienie płyt grupy Weezer.
1. Come On!
2. Go Right Ahead
3. 1000 Answers
4. I Want More
5. Wait A Minute
6. Patrolling Days
7. Take Back The Toys
8. Without The Money
9. These Spectacles Reveal The Nostalgics
10. My Time Is Coming
11. If I Had A Cent
12. Midnight Shifte

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close