niedziela , 4 Grudzień 2016
Home / Informacje / Polska i Świat / E-system przypomni pacjentowi, jakie leki ma zażyć .
fot. Unknown - Wikimedia Commons
Lekarz podczas rutynowego badania (fot. Unknown - Wikimedia Commons)

E-system przypomni pacjentowi, jakie leki ma zażyć .

prawdzanie w internecie częstotliwości wizyt u lekarza i historii choroby to nieodległa przyszłość.

 – Do swojej historii choroby będziemy mieli dostęp w drugiej połowie 2014 roku, ale już w ciągu 2013 roku zostanie wprowadzone rozwiązanie, pozwalające pacjentowi o wiele lepiej orientować się w tym, ile razy był u lekarza, kiedy był, co mu zaaplikowano. Pracujemy nad tym. Minister zdrowia jest wiodącym pomiotem do przygotowania tych zmian, ale na pewno od strony informatycznej muszą to być rozwiązania bezpieczne z punktu widzenia ochrony danych osobowych – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji.

To właśnie ten etap cyfryzacji służby zdrowia budzi obawy Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, który określa planowane w prawie zabezpieczenia systemu jako niewystarczające.

Minister Boni uspokaja: – To jest system, który musi być bezpieczny i tą drogą zapewniam szefa GIODO i zapewniałem go o tym osobiście, że taki będzie, podobnie jak w innych krajach, gdzie takie systemy funkcjonują.

Od nowego roku podstawowym sposobem sprawdzania przez placówki medyczne, czy mamy prawo korzystania z publicznych świadczeń opieki zdrowotnej, jest numer PESEL. Jest on sprawdzany w elektronicznym systemie eWUŚ. Michał Boni pozytywnie ocenia start tego systemu.

 – System eWUŚ od strony informatycznej na pewno się sprawdził. Działa sprawnie i jest bezpieczny – przekonuje Michał Boni.

Dodaje również, że pierwsze dni funkcjonowania systemu uspokoiły zaniepokojonych zmianami pacjentów i placówki medyczne.

 – Jest o wiele prościej. Uważam, że system poradził sobie z wielką fala sprawdzeń na początku funkcjonowania. Tzn. niektórzy po prostu sprawdzali rejestry nawet bez potrzeby dostępu do świadczenia zdrowotnego – mówi minister.

Stąd pierwszego dnia zweryfikowano ponad 1,5 mln pacjentów (system był projektowany na 1 mln sprawdzeń dziennie). I tylko dla 5 proc. z nich system wskazał na problemy z ubezpieczeniem. Przedstawiciele resortu przypominają jednak, że w takich sytuacjach, gdy system nie potwierdzi prawa pacjenta do leczenia ze środków NFZ, mimo że jest ubezpieczony, podpisuje on gotowe oświadczenie, że ma prawo do leczenia lub pokazuje dotychczasowe zaświadczenia (np. druk ZUS RMUA).

Autor: Paweł Hekman

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close