Home / Kultura / Pozostałe / Scenariusz snu pozwoli uniknąć koszmaru
Archiwum uzetka.pl (fot. archiwum)

Scenariusz snu pozwoli uniknąć koszmaru

“Zamknij oczy i zmień ten sen w jakikolwiek sposób sobie życzysz” – powiedział Krakow, założyciel PTSD Sleep Clinic i główny badacz koszmarów sennych (PTSD to zespół stresu pourazowego – przyp. tłum.). W ten sposób czarny samochód zmienił się w białego Cadillaca, sunącego dostojnie ulicami miasta. Nikt nie gonił kierowcy, wyłupiaste oczy zamieniły się w bańki mydlane, unoszące się spokojnie nad miastem.

“Nazywamy to projekcją nowego snu” – powiedział dr Krakow pani Gurule. “Zły sen jest tam” – wskazał drugą stronę pokoju – “i nie mamy z nim już nic wspólnego. Teraz mamy nowy”.

Ta technika, polegająca na pisaniu scenariusza snu lub umiejętności kierowania snem jest częścią terapii wyobrażeniowej. Dr Krakow stosuje ją w leczeniu coraz liczniejszej rzeszy ofiar koszmarów sennych. Ich regularne pojawianie się jest wyraźnym zaburzeniem. Badacze znaleźli wiele dowodów na to, że ten rodzaj poznawczej terapii może zmniejszyć częstotliwość i intensywność lub nawet całkiem wyeliminować złe sny.

Leczenie budzi wiele kontrowersji. Niektórzy terapeuci są przeciwni zmianie zawartości snów, ponieważ uważają, że sny wysyłają niezwykle istotne wiadomości do budzącego się umysłu.

“Koszmary są ważne, ponieważ pokazują wyolbrzymione problemy” – mówi Jane White-Lewis, psycholog, która wykładała w Instytucie Karola Junga w Nowym Jorku.

White-Lewis przyznaje, że nie leczy pacjentów cierpiących na dotkliwą traumę. Mówi, że gdy wyeliminuje się koszmar, “traci się możliwość wyciągnięcia wniosków i interpretacji”. Zmienianie wyłupiastych oczu w bańki mogło pozbawić Gurule szansy na odgadnięcie, co ten symbol oznaczał.

Koszmary nocne fascynowały ludzi od wielu wieków. Nad ich znaczeniem debatowało wielu terapeutów i analityków. Bo jeden przerażający sen może odcisnąć piętno na całym życiu. Koszmar jest “niepokojącym doświadczeniem sennym, które nawiedza i kąsa naszą duszę, wzbudza w nas odrazę” – pisała White-Lewis w “W obronie przed koszmarami”.

4-8 proc. dorosłych przyznaje, że doświadcza przykrych snów. Raz w tygodniu lub częściej. “Ale ten odsetek jest wyższy w grupach takich jak weterani wojenni i ofiary gwałtów” – mówi Krakow. Doktor Krakow wraz z innymi lekarzami coraz częściej stosuje terapię wizualizacyjną do leczenia weteranów i czynnych żołnierzy, biorących udział w wojnie w Iraku czy Afganistanie.

W zeszłym miesiącu przeprowadził warsztaty z terapii wyobrażeniowej i innych technik leczenia zaburzeń snu. Anne Germain, psychiatra z University of Pittsburgh School of Medicine, porównuje dwa sposoby leczenia – terapię behawioralną, zawierającą w sobie terapię wizualizacyjną, połączoną z podaniem prazosyny – leku na ciśnienie krwi – który redukuje koszmary. Wstępne rezultaty badania przeprowadzonego na 50 weteranach pokazały, że obydwie techniki skutecznie zmniejszały liczbę koszmarów.

Nawet Hollywood wyprodukowało swoją własną wizję przejęcia kontroli nad snami. Mowa o thrillerze “Incepcja”, którego fabuła przenika do najgłębszych warstw wyobraźni. Fundamentem tej historii jest idea przytomnego śnienia. To inna technika używana przez lekarzy do pomagania pacjentom obawiających się koszmarów. Polega ona na tym, że pacjent zdaje sobie sprawę, że śni, już w trakcie snu.

Terapia Krakowa składa się najczęściej z 4 sesji grupowego leczenia i od 1-10 indywidualnych sesji, chociaż Krakow zaznacza, że 3-5 spotkań z reguły wystarcza. Lekarz nazywa swoją klinikę “bed-and-breakfast, ale bez breakfast” (nocleg ze śniadaniem, ale bez śniadania – przyp. tłum.). Są w niej cztery małe pastelowe sypialnie z radosnymi, spokojnymi malowidłami na ścianach. Przed łóżkami znajdują się czujniki, które śledzą sen, oddech i każdy ruch pacjenta.

61-letni dziś Krakow zaczynał jako internista, zanim zajął się badaniem snów. Między 1995 a 1999 rokiem przeprowadził swoje pierwsze większe badanie, stosując technikę wyobrażeniową na 168 ofiarach molestowania seksualnego, które cierpiały na nocne koszmary.

Wyniki opublikowano w 2001 roku w ” Journal of the American Medical Association”. U 95 proc. zauważono zespół stresu pourazowego (PTSD), 97 proc. było ofiarami gwałtów lub innych aktów przemocy seksualnej, molestowanie seksualne stanowiło zagrożenie życia dla 77 proc. badanych, 58 proc. przyznało, że było stale zagrożonych przemocą seksualną podczas dzieciństwa.

Grupa 88 kobiet uczestniczyła w trzech sesjach terapii wizualizacyjnej, podczas gdy grupa kontrolna 80 kobiet była na liście oczekujących i kontynuowała poprzednią terapię. Te, które były poddane leczeniu, zredukowały znacznie liczbę koszmarów przypadających na tydzień. Te, które były w grupie kontrolnej, pokazały nieduży postęp.

55-letnia Roberta Barker była jedną z pierwszych pacjentek Krakowa. Została porwana w Japonii, gdzie wyjechała, by uczyć angielskiego. Była gwałcona i torturowana przez trzy dni, zanim zdołała uciec. Doznała poważnych uszkodzeń ciała i obecnie otrzymuje wsparcie finansowe od państwa.

Jej sny, przywołujące w pamięci wspomnienia z Japonii, były tak przerażające, że z trudem mogła zasnąć. W tym przypadku leki w ogóle nie działały. Była bliska popełnienia samobójstwa. Kiedy Krakow powiedział jej, że koszmary mogą być wyuczonym zachowaniem i że ma siłę zatrzymać to, co dla niej stało się już nawykiem, była bardzo sceptyczna. Wytłumaczył, że jest w stanie śnić o czymś zupełnie innym. Dzięki temu może się pozbyć z pamięci przykrych i bolesnych wspomnień.

“Nie, to zbyt proste. To się nie sprawdzi” – powiedziała lekarzowi. Pacjenci Krakowa pracują nad zmianą fabuły swoich snów. Roberta Barker postanowiła najpierw śnić o skonfrontowaniu gwałciciela z kijem bejsbolowym. Potem stwierdziła, że musi to być coś zupełnie nowego. Więc wybrała ptaki.

“Zawsze kochałam ptaki, dzikie, gołębie, szpaki, sójki. Karmię je. To wyobrażenie jest tak silne, że słyszę ich śpiew i trzepot skrzydeł. Teraz, zamiast budzić się z krzykiem, wstaję i wiem, co widziałam we śnie”.

Autor: źródło informacji: INTERIA.PL za Sarah Kershaw/New York Times News Service

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close