poniedziałek , 5 Grudzień 2016
Home / Kultura / Film / Nie ma jak dobry koniec świata
fot.
(fot. )

Nie ma jak dobry koniec świata

Majowie wierzyli, że życie na Ziemi podzielone jest na cykle, z których każdy trwa po paręset tysięcy lat i kończy się straszliwą katastrofą. W ten sposób życie znika, by potem odrodzić się w nowym cyklu. Naukowcy twierdzą, że rozszyfrowali kalendarz starodawnych astronomów i kończy się on 21.12.2012. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że rzeczywiście nastąpi koniec znanego nam świata, potwierdzają to też naukowcy. Pisarz Jackson Curtis (John Cusack) dowiaduje się o tym i za wszelką cenę chce uratować swą rodzinę – żonę, z którą jest w separacji oraz dwójkę dzieci – przed nadchodzącą apokalipsą. Tak wygląda rys fabularny nowego dzieła Rolanda Emmericha – twórcy „Dnia Niepodległości”.

Największą wadą tego filmu jest brak proporcji. Jest za długi, twórcy „przedobrzyli” jeśli chodzi o ogrom nieszczęść, jaki może przytrafić naszym bohaterom, a John Cusack jest zdecydowanie zbyt niezniszczalny. W przypadku takich filmów strawiamy wszelkie ilości patosu i  ludzkiego – przepraszam – amerykańskiego bohaterstwa, choć nawet jak na film katastroficzny „2012” zawiera nadmiar takich scen.

Mimo wszystko widz, choć lekko wymęczony, nie nudzi się. Koniec świata na dużym ekranie wygląda naprawdę imponująco – twórcy postarali się o zapierające dech w piersiach widoki. Inną sprawą jest to, czy gdziekolwiek poza kinem ten film będzie się tak dobrze prezentował? Obawiam się, że nie.

Warto wybrać się na „2012”, przede wszystkim, by zobaczyć – dziwnie to brzmi – jak ładnie prezentuje się walący się świat. Aktorstwo, choć nie stoi na najwyższym poziomie, nie irytuje, wszystko w tym filmie poza jego walorami plastycznymi jest dosyć średnie i znośne. Ale w końcu o to chodzi, prawda?

Autor: Michał Stachura

Like
Like Love Haha Wow Sad Angry

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close