niedziela , 11 Grudzień 2016
Home / Informacje / Region / 8…12…16 i jest „gucio”
Jurek Owsiak (fot. Danuta Nowak)

8…12…16 i jest „gucio”

Wśród publiczności dominowali rówieśnicy lubuskiego jubilata, którzy zasypali gościa specjalnego swoimi pytaniami. Za propozycję „nic nierobienia przez 2 lata” dla absolwentów uczelni wyższych, Owsiak otrzymał gromkie brawa. W jego wizji, wszyscy powinni dostać stypendia na co najmniej dwuletnie kształcące podróże po świecie, zanim jeszcze podejmą pracę. Całe przedsięwzięcie oraz oferta muzyczna uroczystego spotkania w auli UZ, w postaci występów zespołu BUGS i koncertu Misi Furtak, została skierowana do młodych odbiorców. Debacie towarzyszyła m.in. możliwość przejażdżki rowerem po drogach ziemi lubuskiej w okularach 3D czy też objerzenie wystawy zdjęć pt. „Jak tworzyło się lubuskie”.

Zmniejszenie liczby województw z 49 do 16

Z dniem 1 stycznia 1999 roku, weszła w życie ustawa tworząca trójszczeblową strukturę samorządu terytorialnego. Utworzono 16 województw. Tylko liczba województw jest stała od czasu ostatniej reformy. Powiaty i gminy wciąż ulegają przeobrażeniom z inicjatywy ich mieszkańców. Podział terytorialny Polski oraz liczba województw, zmieniały się wielokrotnie od czasu zakończenia drugiej wojny światowej. W roku 1946 podzielono Polskę na 14 województw. Drugim szczeblem podziału były powiaty, a trzecim miasta i gminy. W 1950 roku powstały następne trzy województwa: zielonogórskie, koszalińskie i opolskie, zwiększając liczbę województw do 17. Poprzez zniesienie powiatów w roku 1975 uzyskano dwustopniowy podział kraju na gminy i 49 województw, który przetrwał do 31 grudnia 1998 roku. Doświadczenia zmian terytorialnych z okresu Polski Ludowej dowiodły, że scentralizowany ustrój był  nieefektywny. Rady gminne były podporządkowane radom wojewódzkim, a te podlegały Radzie Państwa. Finanse lokalne stanowiły część budżetu państwa, uchwalanego przez Sejm. Ustawa z roku 1998 wykluczyła zależność hierarchiczną pomiędzy gminami, powiatami i województwami. W zamiarach autorów reformy z 1998 roku leżało utworzenie silnych, samowystarczalnych  ekonomicznie województw samorządowych. Przyczyny teoretyczne wskazywały na utworzenie 8 dużych województw, natomiast projekt rządowy przewidywał  12 województw. Nie było wśród nich lubuskiego.

„Ziemia lubuska pozdrawia premiera Buzka”

Było to jedno z haseł licznych demonstracji lubuszan, którzy domagali się utworzenia województwa lubuskiego. W roku 1998 ważyły się jego losy. Zebrano ponad 110 tysięcy podpisów pod obywatelskim projektem ustawy w sprawie powołania województwa lubuskiego. Warto podkreślić, że był to pierwszy skuteczny dokument (z wymaganą liczbą podpisów) obywatelski w dziejach Trzeciej Rzeczypospolitej. Wtedy też ogłoszono konkurs w „Gazecie Lubuskiej” pytający czytelników o nazwę dla wspólnego zielonogórsko-gorzowskiego województwa. W tymże roku Członkowie Stowarzyszenia na rzecz Promocji i Powołania Województwa Lubuskiego zorganizowali manifestację w stolicy. Ostatecznie rząd Jerzego Buzka uległ i uznał za konieczne utworzenie kolejnych województw, w tym lubuskiego. Jego nazwa pochodzi od historycznej miejscowości Lubusz, stanowiącej centrum Ziemi Lubuskiej w epoce średniowiecza. Obecnie termin „Ziemia Lubuska” jest synonimem województwa lubuskiego.

Nie wszyscy chcą świętować

Gdyby nie wielka determinacja polityków zielonogórskich i gorzowskich, gdyby nie pospolite ruszenie mieszkańców naszego regionu, nie byłoby województwa lubuskiego na mapie Polski, nie byłoby powodu do fety z okazji jubileuszu 15 urodzin. Jednak nie wszyscy lubuszanie znajdują powody do świętowania. Młode województwo lubuskie nadal ma przeciwników, na co wskazuje skierowana do Marszałka Sejmu petycja w sprawie jego likwidacji. W dokumencie  podpisanym przez kilkadziesiąt osób, żąda się podzielenia skonfliktowanego i zarządzanego przez dwa słabe ośrodki województwa lubuskiego pomiędzy trzy silne województwa ościenne. W roku 2005 prasa donosiła o zakusach władz centralnych chcących wrócić do koncepcji 12 silnych ośrodków, co oznaczałoby likwidację czterech województw wywalczonych w protestach. O powadze zagrożenia może świadczyć jedno z ówczesnych haseł wyborczych kandydata do sejmu: „ratujmy lubuskie”. Mając na względzie takie niepokojące inicjatywy, władze nastoletniego województwa lubuskiego muszą wciąż czuwać i udowadniać, że są na właściwej drodze ku pełnej dojrzałości.

Autor: Danuta Nowak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close