SPORT:

Maly: najbardziej jestem dumny z Marcina Lijewskiego

W przyszłym roku piłka ręczna na ziemiach polskich będzie obchodzić setny jubileusz istnienia. 70-lecie szczypiorniaka notujemy natomiast w tym roku w województwie lubuskim.

O historii piłki ręcznej w naszym regionie, największych postaciach, a także obecnej kondycji i planach na przyszłość mówił w Godzinie Rektorskiej Bronisław Maly. Prezes Lubuskiego Związku Piłki Ręcznej przywołał początki tej dyscypliny sportu w Lubuskiem.

Dostałem dokumenty z Gorzowa od trenera Dariusza Molskiego. Doczytaliśmy się, że pierwszym klubem, który wystartował w rozgrywkach byli Budowlani Gorzów w 1947 r.Bronisław Maly, prezes LZPR

8 lat później odnotowano ligowe początki szczypiorniaka w Grodzie Bachusa. Stal Zielona Góra w 1955 r. wystartowała w rozgrywkach o I ligę.

Jeden z najwybitniejszych piłkarzy ręcznych – Jerzy Klempel wywodzi się z Międzylesia w powiecie świebodzińskim, choć zdecydowanie bardziej popularny jest na Dolnym Śląsku. W rodzinnej miejscowości ma jednak pamiątkową tablicę. Z Żagania pochodzi członek srebrnej drużyny mistrzostw świata z 2007 r. prowadzonej przez Bogdana Wentę, wybrany do najlepszej siódemki tamtego turnieju, Mariusz Jurasik. Prezes Maly, który obecnie pracuje jako trener w drugoligowym ZEW-ie Świebodzin też miał okazję w przeszłości pracować z niedawnymi gwiazdami reprezentacji kraju. Jak przyznał najbardziej dumny jest z Marcina Lijewskiego.

Znam go od dziecka, ojca znam z Ostrowa, bo graliśmy przeciwko sobie. Marcina udało się wyrwać z koszykówki. Ojciec go przywiózł na konsultacje do Nowej Soli. Gdy zobaczyłem go na półfinałach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, to powiedziałem, że zostajemy przy piłce ręcznej.Bronisław Maly, prezes LZPR

Dwa zespoły w I lidze, dwa w II lidze mężczyzn, to obecny stan posiadania lubuskiego szczypiorniaka. Czy można liczyć na coś więcej?

Chciałbym, żeby na koniec mojej kadencji za 3 lata nie została poniesiona żadna strata, typu Gubin, Świebodzin. Są zakusy, żeby kobiecy Lider Świebodzin awansował do I ligi. Chcielibyśmy, żeby Żary i Żagań rozpoczęły konstruktywną współpracę i żeby powstała II liga dziewcząt. Bardzo chcielibyśmy, to nasze marzenie, żeby tu w Zielonej Górze była Superliga. Czekamy już 35 lat. Może się doczekamy.Bronisław Maly, prezes LZPR

Cała rozmowa z Bronisławem Malym do wysłuchania poniżej. Prezes LZPR tłumaczy też nietypowy termin i okoliczności rozgrywania meczu w ramach wojewódzkiego finału Pucharu Polski pomiędzy AZS UZ i Stalą Gorzów w Gubinie.

Godzina Rektorska 23-11

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Tagi
Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Close
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close