KOSZYKÓWKA:

Dzień Pobiedy!

Tego mało kto się spodziewał. W opinii wielu Stelmet jechał do Rosji, co najwyżej godnie pożegnać się z europejskimi pucharami. Tymczasem zielonogórzanie po raz trzeci w tym sezonie zdobyli rosyjską ziemię (wcześniej wygrali na wyjeździe z Lokomotiwem Kubań Krasnodar i Zenitem Sankt Petersburg).

Pierwsza kwarta pod dyktando gospodarzy, ale już w drugiej odsłonie mistrzowie Polski zaczęli stawiać się coraz mocniej, wychodząc nawet na prowadzenie. Do przerwy jednak prowadził Uniks 33:29.

To co stało się po zmianie stron wstrząsnęło Kazaniem! Szalał Mateusz Ponitka, szalał Dee Bost, szalał Łukasz Koszarek. Efekt tego szaleństwa, to wygrana przez Stelmet trzecia kwarta 23:10. Zielonogórzanie mieli już przewagę, która dawała awans, ale trzeba było ją jeszcze obronić w ostatnich dziesięciu minutach. Jednak Stelmet nie bronił, Stelmet wściekle nacierał na rywala! Po trzech minutach czwartej kwarty, po trójce Przemysława Zamojskiego biało-zieloni prowadzili dwunastoma punktami.

Gościom w oczy zajrzał strach. Zaczęli się mylić, popełniali straty (w całym meczu aż 24!), pudłowali z prostych pozycji. Stelmet cierpliwie, z chirurgiczną precyzją, nie tracąc głowy, długo rozgrywał swoje akcje i kończył je tuż przed upływem 24 sekund. Gdy dwie minuty przed końcem prowadziliśmy szesnastoma punktami stało się jasne, że rosyjski gigant krzywdy nam nie zrobi!

Tak narodziła się kolejna piękna historia. Stelmet dokonał czegoś, co przed i po pierwszym meczu w Zielonej Górze wydawało się niemożliwe. Mistrzowie Polski grają dalej w Eurocupie! To był zuchwały wjazd do ćwierćfinału! W nim zmierzy się z hiszpańskim Herbalife Gran Canaria.

Uniks Kazań – Stelmet BC Zielona Góra 54:71 (18:15, 15:14, 10:23, 11:19)

Najwięcej punktów dla gospodarzy: Kaimakoglou 12, Ponkrashov 10, Likhodey 7

Najwięcej punktów dla gości: Ponitka 18, Bost 17, Moldoveanu 12

Autor: MK

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close