AZS:

“Pogrążają nas błędy indywidualne”. Futsaliści zaczynają nowy rok porażką

Futsaliści PKM Zachód Persy AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego przegrali u siebie z Madnessem Chocianów 5:6. Spotkanie było dokończeniem gier w trzeciej kolejce dolnośląskiej drugiej ligi.

W pierwszej połowie w zespole AZS-u brakowało przede wszystkim lepszej organizacji. Premierowe trafienie dla gości miało miejsce w dziesiątej minucie meczu, a strzelcem był Mirosław Kunz. Niespełna 180 sekund później futsaliści z Dolnego Śląska podwyższyli za sprawą trafienia Mateusza Bartuzela. Chwilę później bramką kontaktową odpowiedział Jakub Turowski, ale kolejnego gola zdobyli jednak goście, którzy na przerwę schodzili prowadząc 3:1.

W drugiej połowie emocji mieliśmy znacznie więcej. Straty do przyjezdnych dwukrotnie zmniejszał Łukasz Hanc, ale gości udało dogonić się dopiero na 4 minuty przed syreną końcową trafieniem powracającego do gry Michała Greszczyka. Akademicy, grając z bramkarzem w polu narażeni byli na strzały do pustej bramki. W ten w sposób goście trafili dwukrotnie. Wraz z ostatnim gwizdkiem piątą bramkę dla gospodarzy zdobył Mateusz Biereśniewicz.

Myślę, że na porażkę duży wpływ miała kiepska pierwsza połowa. Potem czuliśmy się lepiej. Remis nas by nie satysfakcjonował, więc podjęliśmy ryzyko. Niestety się nie udało. Rzadko się zdarza, że tego typu sytuacje kończą się remisem. Czasem zdarzały się niepotrzebne błędy i ostatecznie przegrywamy. Maciej Dudek, bramkarz AZS-u

PKM Zachód Persa AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego – Madness Chocianów 5:6 (1:3)

Więcej szczegółów o tym spotkaniu w poniedziałkowej “Szatni akademików”. Program o godzinie 13:00 w Radiu Index.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: