KULTURA:

„Winiarka” znów w dobrych rękach. Znamy też najlepszy utwór o mieście

Towarzystwo „Winnica” wyłoniło zwycięzców swoich konkursów

Na jeden wieczór Sala Witrażowa Muzeum Ziemi Lubuskiej stała się miejscem święta literatów. Pisarze związani z Ziemią Lubuską odebrali tam dwie nagrody: „Winiarkę” oraz nagrodę w konkursie literackim o tematyce zielonogórskiej.

W konkursie na tekst o Zielonej Górze były nominowane utwory czterech pisarzy: Andrzeja Kędzierskiego, Anny Konstanty, Anny Piliszewskiej i Czesława Sobkowiaka.

Wybraliśmy je spośród dzieł nadesłanych przez 20 autorów. Prace są różnorodne, bo jest to opowiadanie Anny Konstanty pt. „Dziewczynka z zapalniczką”, jest też poemat poetycki „Prasia Elysiorum” pani Anny Piliszewskiej z Wieliczki. Czesław Sobkowiak – bardzo znany zielonogórski poeta – nadesłał zestaw wierszy, ale trafił nam się też uczestnik z Częstochowy. Napisał utwór częściowo prozą, częściowo poetycki, zatytułowany „Muza z zielonogórskich winnic”.Alina Polak-Woźniak, przewodnicząca jury konkursu

Pole do interpretacji tematu było bardzo szerokie. Autorzy musieli pisać o Zielonej Górze, ale mogli nawiązywać do wielu związanych z nią motywów, np. winiarstwa oraz charakterystycznych miejsc w mieście.

Za najlepszą publikację jurorzy uznali opowiadanie Anny Konstanty pt. „Dziewczynka z zapalniczką”. Gubinianka opisała w nim zielonogórską ulicę Jedności. Jak przyznaje, można ją potraktować nie tyle jako miejsce akcji, co bohatera opowiadania – na równi z „ludzkimi” postaciami.

Sama ulica Jedności była trochę inspiracją do napisania tego opowiadania. Znam tę ulicę, znam kamienicę, o której pisałam, hotel, który jest na końcu ulicy. Jest oczywiście zaznaczona biblioteka. Klimat tych kamienic troszeczkę narzucił klimat całego opowiadania. Opowiadanie dotyka trochę metafizyki. Jest tutaj mowa o małej dziewczynce, która w pewnym sensie panuje nad śmiercią i nad czymś, co określiłam światłem. Na pewno będzie zaskakujące dla czytelnika.Anna Konstanty

Nagrodą dla laureatki konkursu będzie wydanie książki z jej utworami.

Na gali w Muzeum Ziemi Lubuskiej wręczono też nagrodę literacką „Winiarka”. Statuetka trafiła w ręce Krzysztof Koziołka – zielonogórzanina, który od 15 lat mieszka w Nowej Soli. Kapituła nagrody szczególnie doceniła jego ostatnią książkę – kryminał retro „Wzgórze Piastów”.

Mogę powiedzieć, że kiedy się dowiedziałem o nagrodzie, byłem wstrząśnięty, na szczęście nie zmieszany. To takie małe nawiązanie do innego utworu, już nie literackiego. To bardzo ciężka nagroda, jeśli chodzi o wagę. Ale też bardzo ciężka – pozytywnie mówiąc – jeśli chodzi o wagę dla mnie. Tym bardziej, że jestem zielonogórzaninem od urodzenia, a książka jest o Zielonej Górze, o Grünbergu. Tym bardziej cieszy mnie ta nagroda.Krzysztof Koziołek

Krzysztof Koziołek pracuje już nad kolejnym tekstem. Premiera książki „Nie pozwól mi umrzeć” – za niecały miesiąc. W niej również pojawi się wątek lokalny: jeden z bohaterów to zielonogórzanin.

Organizatorem gali literackiej w muzeum było Towarzystwo Miłośników Zielonej Góry „Winnica”.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: