MUZYKA:

Muzyka nie od parady i na paradzie, czyli niezły jazz w Zielonej Górze

Pogodowo tegoroczna wiosna jest dość kapryśna, ale muzycznie nie zawodzi. O kolejnych wydarzeniach związanych z graniem opowiedział Jerzy Nowak z Piekarni Cichej Kobiety.

W Zielonej Górze trwa VI Wiosna Jazzowo-Bluesowa. Tym razem jej organizatorzy postanowili wyjść poza mury Piekarni i pokazać, że melodie z Nowego Orleanu nadają się też do zabawy. Na ulice miasta ruszy jazzowa parada.

– Ten jazz często jest taki wyrafinowany, wysublimowany, na bardzo wysokim poziomie artystycznym. Ale przecież – takie były głosy naszych klubowiczów – jazz to także taniec, zabawa, bawiono się nie tylko w Nowym Orleanie. Postanowiliśmy spróbować tego. Odkryłem wczoraj, że taka pierwsza parada uliczna odbyła się rok temu w Krakowie. W trakcie wiosny jazzowej, żeby było dowcipniej. Do tego wszystkiego Piwnica pod Baranami to robiła. Jeśli tak zacne gremia organizują, to dlaczego i Cicha Kobieta nie ma tego spróbować?

Na paradzie pojawi się orkiestra dęta Zespołu Szkół Budowlanych, zespół Dubai Dixie Band i Nowosolski Big Band. Muzycy ubarwią Zieloną Górę zarówno swoim graniem, jak i kolorowymi strojami przygotowanymi na tę okazję. Uczestnikami pochodu będą też studenci jazzu i muzyki estradowej Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Jazzowa Parada Uliczna rozpocznie się w sobotę, 13 maja o godzinie 18:00 przed Lubuskim Teatrem. Miejscem drugiej części imprezy będzie oczywiście Piekarnia Cichej Kobiety. Tam jazz zabrzmi aż do 1:00 w nocy.

Natomiast dziś, 12 maja o godzinie 20:00 – wieczór pod nazwą „Filmowa podróż po Nowym Orleanie”. Szczegóły wydarzenia – w całej rozmowie Mateusza Kasperczyka z Jerzym Nowakiem.

Godzina Rektorska – Jerzy Nowak

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: