MUZYKA:

Jack Savoretti -“Europiana” [PŁYTA TYGODNIA]

Singlem wiodącym jest przebojowe „Who’s Hurting Who” ft. Nile Rodgers, natomiast w dniu premiery albumu artysta zaprezentował kolejnego singla – „Secret Life”. „Europiana” to następca przełomowego albumu „Singing to Strangers” (2019), trzeciego albumu artysty i pierwszego numeru jeden w Wielkiej Brytanii w karierze. Poprzedni krążek został nagrany w Rzymie w studiu Ennio Morricone, natomiast nowy album powstawał pomiędzy lockdownami w domu Jacka w Oxfrodshire.

„Europiana” to nie brzmienie. To odniesienia, inspiracje i emocje. To muzyka wakacji w dzieciństwie, przystosowana do współczesnych czasów – wyjaśnia Savoretti. Album ponownie wyprodukował Cam Blackwood (George Ezra, London Grammar, Florence & The Machine). W nagraniach udział wziął koncertowy zespół Savorettiego. John Oates nagrał gitarę i chórki do „When You’re Lonely”.

mat.prasowe

11 utworów na płycie opowiada w dużej mierze o rodzinie, przyjaźni i niepewnej naturze miłości, więc nie jest niespodzianką, że w kilku piosenkach możemy usłyszeć żonę oraz dzieci artysty. – „Singing to Strangers” było moim pierwszym albumem, który nie był w pełni o mnie, co bardzo mi się podobało. „Europiana” idzie o krok dalej. Pojawia się więcej postaci i większe pomysły. Patrzę na świat na zewnątrz, nie do wewnątrz.
– Przez tygodnie dosłownie żyliśmy „Europianą”. Zespół przyjeżdżał do mojego domu, robiliśmy wielki lunch, jedliśmy na zewnątrz. Potem wchodziliśmy do środka i w pokoju, który zwykle jest salonem, ale na czas nagrań zmienił się w studio, nagrywaliśmy płytę. Słońce i zabawa są wpisane w te piosenki – powiada Savoretti.

Każdy z utworów rzeczywiście brzmi, jakby przebijały się przez niego ciepłe promienie słoneczne. „Europiana” to brzmienie niebieskiego nieba i ciepłych dni. Bez wątpienia krążek będzie stanowił świetny soundtrack waszego lata.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: