AUDYCJE 96 FM:FILM:ZIELONA GÓRA:

“Malcolm i Marie” reż. Sam Levinson. Miłość aż do utraty tchu [FILMOPOLIS]

Przed oczami widzów rozgrywa się emocjonalny pojedynek, “ego” mężczyzny walczy z “duszą” kobiety. Miłość, złość, żal i nienawiść rozsadzają ekran. Film Levinsona jest czarno biały, ma ciekawe zdjęcia, a całość dopełnia muzyka w rytmie jazzu. Co bardziej do filmu przekonuje: gra aktorów, rozgrywany dramat, czy artystyczna forma? Musicie obejrzeć ten film na własne ryzyko!

Obraz Sama Levinsona “Malcolm i Marie” powstał w czasie pandemii, co zdecydowanie wpłynęło na ograniczenie obsady aktorskiej i wyboru jednego miejsca akcji. Fabułę filmu można streścić w kilku zdaniach. Reżyser (John David Washington) ze swoją partnerką (Zendaya) wracają do domu po premierze filmu. Malcolm jest rozemocjonowany pozytywnym przyjęciem swojego dzieła i przeczuwa nadchodzący sukces, Marie podchodzi do całego zdarzenia z chłodną rezerwą. Dlaczego? Wkrótce wszystko się wyjaśni.

Zapraszamy do obejrzenia naszej recenzji.

ocena: Magda Faron 8/10, Marcin Olechnowski 5/10.

reżyseria: Sam Levinson
scenariusz: Sam Levinson
gatunek: Melodramat
produkcja: USA

Kolejny odcinek FILMOPOLIS w każdy piątek po 14:00 na radiowym Facebooku i portalu wzielonej.pl

mat.prasowe

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: