FILM:KulturaLUBUSKIE:

Lubuskie Lato Filmowe z lekkim poślizgiem. Filmowcy do Łagowa przyjadą pod koniec lata

Dobry scenariusz i reżyseria to gwarancja kasowego sukcesu i prosta droga do nagrody filmowej. Okazuje się jednak, że życie pisze zaskakujące scenariusze. Z powodu pandemii w patowej sytuacji znaleźli się nie tylko reżyserzy czy aktorzy, ale również organizatorzy najważniejszych festiwali i przeglądów filmowych. Kiedy lubuscy kinomani spotkają się z X Muzą w pięknych okolicznościach łagowskich jezior?

Pierwszy klaps otwierający spotkania w ramach 49 Lubuskiego Lata Filmowego padnie 30 sierpnia, ostatnie seanse będą 6 września. Wybór tego terminu podyktowany był zarówno prozaicznymi trudnościami związanymi z noclegami, jak i przedłużającymi się obostrzeniami epidemiologicznymi. Organizatorzy postawili na bezpośrednie spotkania i dyskusje z filmowcami i publicznością w tzw. realu, i nie chcieli festiwalu online.

Jest festiwalem międzynarodowym i to jest powód, nad którym się zastanawialiśmy czy nam granice nam otworzą po 15 czerwca, czy też nie. Dlatego doszliśmy do wniosku po 28 maja, że to ryzyko jest za duże i musimy ten termin zmienić. Ponieważ te filmy spoza granic Polski stanowią dużą część programu Lubuskiego Lata, więc trudno było ryzykować, że będziemy się spotykać z twórcami tylko via Internet

LLF jest festiwalem kinematografii krajów Europy Środkowej i Wschodniej, dlatego istotna była decyzja o przesunięciu terminu zgłoszeń prac konkursowych do 31 lipca. Co roku napływa ponad 240 filmów. Napływają zgłoszenia z Brazylii, Kanady, Iranu, Grecji, Egiptu, ale z bólem serca organizatorzy muszą odmawiać udziału. Regulamin nie tylko ogranicza kraje, ale przede wszystkim nadaje charakter tej filmowej imprezie. Andrzej Kawala, dyrektor LLF podkreśla, że jest to festiwal dla koneserów

Nie spodziewamy się dzikich tłumów w Łagowie, bo też kino jest specyficzne. To co jest prezentowane, to dziesięć cykli tematycznych związanych z kinematografią: Polska komedia czy filmy A. Bohdziewicza, czy „Kościół w filmie polskim”, „Polskie wesela w filmie”, czy cykl „Wielcy znani – zapomniani”. To wszystko przeznaczone jest dla widza polskiego, który chce uzupełnić braki filmowe, który przyjeżdża do Łagowa i jest to widz niekomercyjny

Miłośnicy polskiej kinematografii na pewno się nie zawiodą.

Ze względu na to, że trwamy tylko tydzień, więc możemy pokazać tylko określoną ilość filmów. Jest 16 filmów w konkursie filmów fabularnych, Ponieważ jest to festiwal finansowany ze środków polskich, więc musi być przewaga filmów polskich i z reguły jest ich w konkursie połowa, czyli zostaje nam 8 tytułów na pozostałe kraje i tu musimy dokonywać selekcji

Festiwal filmowy w Łagowie Lubuskim jest najstarszym przeglądem filmów fabularnych w kraju. Od 1969 roku, i przez następne cztery lata można było oglądać filmy najlepszych polskich reżyserów Andrzeja Wajdy czy Kazimierza Kutza. Późniejsze przeglądy w Gdańsku, Gdyni czy Sopocie brały przykład jak można organizować festiwale filmów fabularnych

O kondycji kinematografii i kin studyjnych w czasach epidemii możecie posłuchać w całej rozmowie na portalu wzielonej.pl, z Andrzejem Kawalą, dyrektorem Lubuskiego Lata Filmowego.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: