ZIELONA GÓRA:

Zwykły sznurek, a ile frajdy! Makrama zaciekawiła małych zielonogórzan

Do dobrej zabawy wystarczy… sznurek, trochę zręczności i cierpliwości. Mogli przekonać się o tym uczestnicy warsztatów rękodzielniczych w filii biblioteki Norwida przy ulicy Morelowej. Wspólnie uczyli się makramy – techniki wiązania sznurków bez użycia igieł, szydełka czy drutów.

Mimo braku narzędzi do robótek (poza własnymi palcami), dzięki makramie możemy stworzyć zarówno wiele ozdób, jak i oryginalnych dodatków bądź nawet ubrań.

Makramą można zrobić wszystko. W latach 70. chyba najbardziej popularne były osłonki na doniczki, ale też różnego rodzaju makatki, paski, torebki, kapelusze, kamizelki. I najróżniejsze ozdoby na ścianę – „wiązane obrazy”.Zofia Tomala, pracownik filii nr 12 biblioteki Norwida

Swoją przygodę z takim rękodziełem warsztatowicze rozpoczęli od własnoręcznie wykonanego koszyka na doniczkę. W zajęciach brały udział dzieci i ich rodzice, którzy wiedzą co nieco o pracach ręcznych.

Swoje dzieła zrobione techniką makramy pokazała Bożena Zasadzka. Jak sama przyznaje, od dziecka oddaje się twórczym zajęciom. Malowała obrazy, a później zajęła się makramą.

1979 rok to były trudne czasy. Nie było żadnych informacji z Zachodu, a to na Zachodzie znana, chińska szkoła. Ale ponieważ był dostępny sznurek i artykuły w czasopismach, które mówiły jak inni sobie radzą, realnie było to do wykonania. Były wieszaki do kwiatów, miałam też prezenty dla koleżanek.Bożena Zasadzka

W ramach Letniej Czytelni Norwida w filii przy Morelowej odbędą się jeszcze trzy warsztaty robienia makramy. 10 lipca o 16:00 filia zaprasza natomiast do Bibliotecznego Klubu Filmowego. Będzie to pokaz amerykańskiego musicalu familijnego.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: