ZIELONA GÓRA:

Zespół dworski w Drzonkowie [Nieznana Zielona Góra]

Zielonogórski Drzonków od 2015 r. jest częścią miasta. W kraju znany jest z Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz pięcioboju nowoczesnego. Dla wielu zielonogórzan był swego czasu miejską “sypialnią”, a jego historia wydawałaby się mało ciekawa. Kto tak myślał jest w wielkim błędzie, bo to ciekawe sołectwo, w którym do dziś znajduje się… dawny zespół dworski!

Pierwsza informacja na temat Drzonkowa pojawia się już w XIV w., kiedy to należał on do rodu von Kittlitzów, a jego nazwa wówczas brzmiała Drentkow. Jego właścicielami było wiele zamożnych rodów, do których należałoby zaliczyć von Rothenburgów, von Knobelsdorfów czy von Unruhów. Historia własnościowa jest bardzo ciekawa i zapewne jeszcze do niej wrócę w jednym z odcinków “Nieznanej Zielonej Góry”. Tymczasem skupmy się na dworze który zlokalizowany jest przy ul. Drzonków-Olimpijska 32.

Znajduje się on w centralnym miejscu Drzonkowa i pochodzi z przełomu XVIII/XIX w. Nie odnalazłem jego dokumentacji technicznej ani planów budowlanych, ale nie jest to niczym nadzwyczajnym, bo najprawdopodobniej nie zachowały się one do dzisiaj. Jego wygląd z końca XIX w. można zauważyć na dość licznie wydawanych pocztówkach z Drzonkowa (wówczas wieś nazywała się Drentkau) a lokalizację na dawnych mapach.

Dwór ulokowano w południowej pierzei podwórza przy którym zostały wybudowane także budynki folwarczne m. in. młyn i stajnie. Był to klasycystyczny dwór, parterowy, murowany założony na planie prostokąta, z nieznacznym ryzalitem w osi fasady w centralnym punkcie elewacji frontowej. Jego dach był mansardowy z naczółkami, a ryzalit zwieńczony trójkątnym tympanonem. Wystrój elewacji był nadzwyczaj skromny, gdyż jedynie fasada została ozdobiona opaskami okiennymi. W jego pobliżu znajdował się ogród i rozległy sad. Ciekawostka jest fakt, że budynek dworu był cały podpiwniczony!

W niezmienionej formie dwór wraz z budynkami gospodarczymi przetrwał okres II wojny światowej. Obecnie wygląd dworu całkowicie odbiega od pierwotnego, gdyż po działaniach wojennych został zamieniony na mieszkania. W związku z tym wnętrze zostały całkowicie przekształcone, z prawej strony wybito dodatkowe wejście i dobudowano schody. Niestety lokatorzy, których spora ilość się przewinęła, niezbyt dbali o budynek, co spowodowało na początku 1970 r. zawalenie się części piwnic oraz zerwaniem belek stropowych. Dokonano napraw, ale… zlikwidowano okna dachowe. Dopiero po tym remoncie budynek został wpisany do rejestru zabytków przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Niewiele jednak ze starego wyposażenia się do dziś zachowało. Jedyną oryginalną rzeczą są drzwi wejściowe do budynku dworskiego.

Dziś budynek dworu zamieszkują osoby prywatne, a całość folwarku została podzielona na cztery niezależne części, z których każda jest w innym stanie zachowania. Nie ma także drzew, które niegdyś rosły przy wejściu oraz tych, które prowadziły do budynku dworskiego. Dawne stajnie są teraz magazynem części rolniczych, na których panuje wszechobecny bałagan. Budynek dworu jest w rękach prywatnych i widać, że jego właściciele starają się dbać o to co zastali po poprzednich lokatorach. W najlepszym stanie są budynki po lewej stronie od wejścia, zaś w najgorszym jest budynek bramny, który praktycznie się zawala. Jednak to na jego ścianie znajduje się oryginalnie zachowana przedwojenna tabliczka ukazujące, że całość budynków była ubezpieczona od pożaru. Obecnie żaden z budynków nie jest udostępniony do zwiedzania. Niemniej jednak jest to ciekawe założenie folwarczne, które warto zobaczyć, nawet przez płot, będąc w zielonogórskim Drzonkowie.

 

 

Tekst:
dr Grzegorz Biszczanik – historyk, filokartysta, znawca dziejów Zielonej Góry

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

Tagi
Zobacz więcej
Back to top button
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: