KOSZYKÓWKA:ZIELONA GÓRA:

Zastalowcy po meczu z Dąbrową: Najważniejsza jest wygrana

Bez Nemanji Nenadicia z debiutanckim występem i punktami w Energa Basket Lidze Konrada Szymańskiego swoje drugie zwycięstwo w sezonie odnieśli koszykarze Enei Zastalu BC.

Zielonogórzanie pokonali po niełatwym spotkaniu MKS Dąbrowa Górnicza 91:79. Nenadić narzeka na uraz mięśniowy i na parkiecie się nie pojawił. Pojawił się za to na 3,5 minuty Konrad Szymański. W pierwszej połowie rzucił trzy punkty.

Zastal wygrał, ale trener Oliver Vidin podkreślał, że przed jego zespołem jeszcze sporo pracy.

W ataku to idzie, bo mamy dużo talentu. W obronie, popełniamy jeszcze dużo błędów. Potrzebujemy być jeszcze miesiąc, dwa razem i trenować, ale teraz jest to niemożliwe. Teraz jedziemy do Włocławka itd. Tak będzie przez cały sezon. Najważniejsze, że wygraliśmy i idziemy dalej.

Dwie trójki rzucił David Brembly. Zawodnik zielonogórskiego klubu zdobył 14 punktów. Więcej od niego – 16 rzucił tylko Branden Frazier. Amerykanin zanotował 8 asyst. Posłuchajmy, co po meczu mówił Brembly.

Jestem bardzo zadowolony z drużyny, że graliśmy przez 40 minut spokojnie. Nie daliśmy im rozwinąć ich szybkiej gry. Szukaliśmy otwartych pozycji, mieliśmy 29 asyst, to jest piękne, wygraliśmy też zbiórki. W pierwszej połowie obrona nie była dobra, w drugiej już lepiej broniliśmy, agresywniej. Może to nie był najpiękniejszy mecz, ale naszym zadaniem jest wygrywać. To zrobiliśmy.

Kolejny mecz zielonogórzanie rozegrają w sobotę we Włocławku, gdzie zmierzą się z Anwilem.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: