ZIELONA GÓRA:

W kąt poszły szkolne plecaki, ale nie obowiązki. Przewodniczący Młodzieżowej Rady Miasta o wakacyjnych planach

Ostatnie dni przed wakacjami były pracowite dla młodzieżowych radnych miasta drugiej kadencji. Nowy samorząd przyjął już pierwsze uchwały i stanowiska, m.in. w sprawie uchwały krajobrazowej. Dalsze plany i pomysły na Zieloną Górę przyjazną młodym zdradza Grzegorz Błaszczyk, przewodniczący rady.

W grupie 25 młodych radnych znalazły się zarówno osoby z pierwszej kadencji, jak i te, które jeszcze nie pełniły tej funkcji. Grzegorz zasiadał w samorządzie swojej szkoły – dawnego Gimnazjum nr 1, a jako przewodniczący MRM liczy na owocną współpracę ze wszystkimi reprezentantami młodych zielonogórzan. Wie, że nie będzie łatwo.

Aktualnie w drugiej kadencji jest duży rozstrzał wiekowy. Najstarsi radni mają po 19, 20 lat, a najmłodsi – 13, 14. Połączenie pewnych poglądów starszych i młodszych radnych nie jest rzeczą łatwą. Niełatwo też mówić do wszystkich jednym, zrozumiałym językiem, właśnie z powodu wieku. Wiek jest przeszkodą, ale ma również wiele zalet. Młodsi radni mogą bowiem spojrzeć na pewne sprawy z nieco innej perspektywy, mogą trafniej ocenić niektóre sytuacje.Grzegorz Błaszczyk

Różnice wieku i doświadczenia odzwierciedla skład prezydium młodzieżowej rady, w którym zasiedli uczniowie z poprzedniej kadencji MRM.

Po pierwszych obradach i uchwałach radni nie udają się jeszcze na odpoczynek. Przed nimi organizacja Chill Fest – Winobraniowej Strefy Młodych. Będą również kontynuować program rabatowy „Karta Młodych”.

Poniżej – cała rozmowa.

Grzegorz Błaszczyk

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: