ZIELONA GÓRA:

Sylwester bez stresu – jak zająć się zwierzakami?

Sylwester nie musi być traumą dla naszych pupili. Wystarczy odpowiednio przygotować się do tego wieczoru – nie tylko zrezygnować z puszczania sztucznych ogni, ale również poświęcić czas naszemu czworonogowi.

Przy nasilonym stresie dobrze wcześniej odwiedzić weterynarza, który dobierze odpowiednie leki. Bezpieczne, choć dużo słabsze, są suplementy diety. Sami właściciele mogą zadbać o rozrywkę i komfortowe warunki dla zwierzęcia.

To, co możemy zrobić od siebie, to zaproponować psu zadania, które zajmą jego głowę i troszkę ciało. W ten sposób nie będzie widział i słyszał tego, co dzieje się dookoła. Co to jest? Maty węchowe, gdzie możemy powkładać smakołyki. Można, a nawet trzeba zasłonić rolety, tak aby odblaski z fajerwerków nie docierały bezpośrednio do domu. I ważne jest to, że nawet jeśli znajdziemy pomieszczenie, w którym jest spokój i cisza, żeby dołożyć granie radia, telewizora – dźwięki, do których pies jest przyzwyczajony.

Jeśli chcemy wyjść na spacer z czworonogiem, wybierzmy taką porę, gdy wystrzałów fajerwerków jest najmniej.

Przeciętnie są to godziny popołudniowe, gdy wszyscy szykują się do jakichś imprez. Wtedy warto wyjść z psem na ostatnie siku, na spacer fizjologiczny. No i oczywiście przeczekać godzinę dwunastą i sporo po niej, nawet 2-3 godziny po to, żeby wyjść kolejny raz na spacer i nie trafić rano na strzały, które nie zostały wystrzelone w nocy.

A jeśli nie mamy zwierzęcia, ale zauważymy wystraszonego, zabłąkanego czy rannego czworonoga na dworze, zajmijmy się nim. Sprawdźmy, czy ma przyczepioną adresówkę do obroży. Możemy też zadzwonić na straż miejską lub do schroniska.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: