ZIELONA GÓRA:

Smartfon w dłoń i do lekarza. Bez wychodzenia z domu!

Lekarz na telefon to nie nowość, ale konsultacja ze specjalistą za pomocą smartfona i dedykowanej aplikacji może być – w dobie pandemii i pilnej potrzeby zasięgnięcia opinii lekarskiej – bezcenna.

Jacek Frątczak znany jest szczególnie z działalności w sporcie żużlowym. Był menadżerem klubów z Zielonej Góry i Torunia. Obecnie w żużlu udziela się jako ekspert. Czy może pomóc służbie zdrowia? Na rynku pojawiła się aplikacja, która jest swoistą platformą telemedyczną. To projekt, w który mocno jest zaangażowany od początku były żużlowy menadżer.

Platforma była wcześniej gotowa do innych celów, ale kilkanaście dni spowodowało, że uruchomiliśmy funkcjonalność związaną z telemedycyną. Testują to lekarze i nie ukrywam, że mam sygnały z całej Polski. Takich ofert pewnie będzie bardzo dużo i ja się nie nastawiam na jakiś sukces komercyjny.

W założeniu platforma ma służyć poradom lekarzy, którzy nie tylko zajmą się naszym ciałem, ale również zadbają o zdrowie psychiczne.

W ramach tej platformy, zupełnie darmowo i o tym będziemy informować niebawem, będziemy realizować dla pewnej grupy społecznej, darmowe porady czy też teleporady psychologiczne i treningi mentalne.

Pierwotnie aplikacja playces4play miała gromadzić i zachęcać ludzi do wspólnego uprawiania sportu. Frątczak przyznaje, że to część większego, bardziej złożonego projektu.

Pacjenci podczas e-wizyty mogą przekazywać lekarzom całą dokumentację, zaś po konsultacji mogą otrzymać e-receptę. W planach jest nawet realizacja części świadczeń w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
0:00
0:00
X

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: