ZIELONA GÓRA:

Przeżyjmy to jeszcze raz! Wizyta prof. Jerzego Bralczyka w Zielonej Górze

Za nami kilka dni w towarzystwie mistrza słowa. Województwo lubuskie odwiedził prof. Jerzy Bralczyk. Częścią jego wizyty w regionie było m.in. spotkanie w Zielonej Górze.

Prof. Jerzy Bralczyk odwiedził w tym tygodniu dwie wojewódzkie biblioteki. Do zielonogórskiej zawitał w środę, 26 lutego. Tam najpierw odbyło się Lubuskie Dyktando Ortograficzne. Językoznawca sam ułożył jego tekst i odczytał go uczestnikom. Następnie wziął udział w spotkaniu autorskim. Z rozmowy, którą poprowadziła Agnieszka Sobiak, dowiedzieliśmy się między innymi, że:

Samo słowo „droga”, proszę państwa, jest czasami – owszem – przestrzenne. Mówimy „to dwa kilometry drogi”. Ale bardzo często jest czasowe. Mówimy „to dwie godziny drogi”. Droga to jest to, dokąd czy którędy zmierzamy i to, co robimy, kiedy tam zmierzamy. Droga przebiega. Co to jest „przebiega”? Tam też jest czas włączony. Droga trwa. A „trwa” to już w ogóle jest czas. Czas, proszę państwa, albo nas goni, albo nam ucieka. Czyli my mamy relacje z czasem jak myśliwy ze zwierzęciem. Kiedy czas nas goni, to my uciekamy. A co robi ten czas, jak nas dogoni? On nas zabije. A co my robimy, kiedy czas ucieka, a my go dogonimy? Zabijamy czas.prof. Jerzy Bralczyk

Autor licznych książek o języku polskim, takich jak „Zwierzyniec”, „500 zdań polskich” czy „1000 słów” był również gościem Rozmowy na 96 FM w Radiu Index. W wywiadzie mówił m.in. o tym, jak ocenia nazywanie Zielonej Góry w skrócie „Zieloną”.

Ponadto w czwartek, 27 lutego, prof. Jerzy Bralczyk pojawił się na gali wręczenia Lubuskich Wawrzynów. Był honorowym gościem uroczystości.

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Zobacz więcej
Back to top button
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: