ZIELONA GÓRA:

Nowy Kisielin otwarty na przyszłych informatyków, ekonomistów, a nawet fryzjerów

Park Naukowo-Technologiczny Uniwersytetu Zielonogórskiego jest znany przede wszystkim jako miejsce szkoleń i współpracy przedsiębiorców z naukowcami. Dba też jednak o młodzież, która podejmuje się praktycznej nauki zawodów.

Placówka jest partnerem projektu “Modernizacja kształcenia zawodowego w mieście Zielona Góra”. Zakończył się pierwszy etap tego działania. To, jak działa park w Nowym Kisielinie, podpatrywało 466 uczniów z ośmiu szkół, którzy kształcą się w 21 specjalnościach.

Mieliśmy uczniów praktycznie z każdego technikum w Zielonej Górze. A były to między innymi specjalności technik budownictwa, drogownictwa, informatyk, mechatronik, technik usług gastronomicznych, fototechnik, technik hotelarstwa, organizacji turystyki, ekonomista i jeszcze parę innych. Staraliśmy się pokazać młodym ludziom, którzy dopiero wkraczają na rynek zawodowy, trochę szerszą perspektywę. Nie ukrywam, że promowaliśmy też Uniwersytet Zielonogórski po to, żeby dać im przedsmak zajęć akademickich. Nasze zajęcia były trochę wprowadzeniem teoretycznym, były też laboratoria, ćwiczenia, pokazy i warsztaty na terenie parku.Krzysztof Burda, kierownik ds. marketingu Parku Naukowo-Technologicznego Uniwersytetu Zielonogórskiego

Niektórzy uczniowie o Parku Naukowo-Technologicznym usłyszeli po raz pierwszy. Byli też zaskoczeni, jak nowoczesną aparaturą i oprogramowaniem dysponuje.

Mogli poznać chociażby działanie programów do obliczania zapotrzebowania energetycznego, z którymi mogą się zetknąć w pracy. Ciekawe były też zajęcia laboratoryjne na przykład z technikami fryzjerstwa. Głównie dziewczyny mogły zobaczyć, co się dzieje z włosem po dodaniu różnych substancji czy jak wygląda włos pod mikroskopem. Coś, czego w szkole nie zobaczą, ale może przydać się w ich zawodzie.Krzysztof Burda

Wkrótce park będzie miał okazję zaprezentować swoje osiągnięcia w Berlinie, na obradach komitetu współpracy polsko-niemieckiej. Działał już m.in. z uczelnią techniczną w Cottbus. Teraz jest szansa, że zacznie współpracować także z placówką naukowo-badawczą z Czech, która ma podobny profil działalności. Więcej szczegółów w rozmowie Mateusza Kasperczyka z Krzysztofem Burdą.

 

Krzysztof Burda

Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Tagi
Zobacz więcej

Powiązane artykuły

Close
Close
X

Spelling error report

The following text will be sent to our editors:

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informcji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close